Czterech nowych zna receptę na Real

Kuba

23 grudnia 2007, 12:38

Brak komentarzy
Czterech piłkarzy, którzy w zeszłe lato zasilili szeregi Dumy Katalonii będzie mogło poczuć smak Gran Derbi. Pomimo tego, iż będzie to ich pierwszy raz, wszyscy znają już smak zwycięstwa nad Realem.

Cała czwórka opowiada także o przeżyciach związanych z poprzednimi El Clasico, które śledzili w telewizji.

"Pamiętam jak dzisiaj, 0-3 dla Barcelony na Bernabeu - wtedy dwie bramki strzelił Ronaldinho, a jedną Eto'o. W zespole Realu grał jeszcze wtedy Zidane", mówi Abidal, który śledził ten mecz będąc w domu - w Lyonie jedząc prażoną kukurydzę.

Gabriel Milito pamięta pojedynki pomiędzy Barçą a Realem kiedy w drużynie ‘Królewskich' występował jeszcze Ronaldo.

Thierry Henry na ten temat powiedział: "Gran Derbi, które przychodzi mi na myśl miało miejsce w sezonie 97/98, wtedy Barça pokonała Real 3-0, a autorem jednej z bramek był Sonny Anderson".

Z kolei Yaya Toure przypomina sobie wiele meczy - pamięta, iż pojedynki Barça - Real śledził w telewizji będą w domu, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, miał wtedy 9 lat. "El Clasico oglądałem zawsze w telewizji. Pamiętam remis 3-3 z zeszłego sezonu, czy też zwycięstwo 3-0, kiedy dwie bramki strzelił Ronaldinho. Widziałem także pogrom, kiedy to Barça pokonała "Królewskich" 5-0 - w ekipie Dumy Katalonii występował Romario".

Wszyscy piłkarze mówili także o swoich pojedynkach, w których ich poprzednie drużyny potrafiły pokonać Real Madryt.

ABIDAL:
Lewy obrońca poznał smak zwycięstwa nad Realem w fazie grupowej Ligi Mistrzów, kiedy jego drużyna wygrała na Stade Gerland 3-0.

"Kiedy graliśmy z Realem to oni byli faworytami. Mieli w głowie zwycięstwo jednak to my graliśmy lepiej i dlatego wygraliśmy."

MILITO:
"Pamiętam szczególnie dwa mecze, w których reprezentując barwy Zaragozy, mierzyliśmy się z Realem. Jeden miał miejsce na wzgórzu Montjuic - finał pucharu Króla, natomiast drugi odbył się na La Romareda i był to półfinał tych samych rozgrywek. Pamiętam zwycięstwo 3-2 w finale i bramkę Gallettiego".

HENRY:
"W swojej karierze zagrałem dwa mecze przeciwko Realowi. W jednym z nich strzeliłem bramkę i byłem bardzo usatysfakcjonowany. Wygraliśmy na Santiago Bernabeu 1-0, a na Highbury zremisowaliśmy 0-0 i awans był nasz".

TOURE:
"Zaliczyłem asystę przy bramce Rivaldo. Wcześniej gola głową strzelił Konstantinou. To spotkanie wygraliśmy 2-1, Olimpiacos zasłużył na to zwycięstwo".

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze