Oceny zawodników za miesiąc grudzień

masqueenclub

26 grudnia 2007, 09:52

Brak komentarzy
Chciałbym móc powiedzieć, że z przyjemnością przedstawiam Wam oceny zawodników za miesiąc grudzień, ale niestety tak nie jest. Dobra postawa zespołu w meczach z: Espanyolem, Deportivo, Stuttgartem i Valencią nagle przestała mieć znaczenie, gdy Barça poległa na Camp Nou w najbardziej prestiżowych derbach na świecie. Po krótkiej konsultacji z pewnymi osobami doszedłem do wniosku, że mecz ten jest tak ważny jak wszystkie 4 poprzednie razem wzięte. Stąd grudniowe oceny stanowi średnia 2 ocen: średniej arytmetycznej 4 pierwszych meczów i oceny za Gran Derbi. Myślę, że ten sposób oceniania znakomicie podkreśli prestiż pojedynków pomiędzy FC Barcelona, a Realem Madryt. Zapraszam do zapoznania się z ocenami zawodników Dumy Katalonii.

Bramkarze

Valdés - Obrońcy w minionym miesiącu spisywali się na tyle dobrze, że Victor nie miał zbyt wiele pracy. Mógł się jednak bardziej wykazać przy bramkach straconych z Deportivo i Realem Madryt.

Ocena: 5,5; Traci: 0,75 bramki/mecz; Kartki: brak

Jorquera - Nigdy nie mam problemu z ocenieniem postawy naszego rezerwowego bramkarza. Jeśli już dostanie szansę, spisuje się po prostu poprawnie. Przy pierwszej bramce ze Stuttgartem nie miał nic do powiedzenia.

Ocena: 5,00; Kartki: brak

Obrona

Puyol - Kłopot bogactwa stoperów Dumy Katalonii sprawił, ze Márquez zastąpił naszego kapitana na środku. Sam Tarzan gra obecnie na prawej stronie defensywy. Radzi sobie naprawdę nieźle. Szkoda trochę 2 żółtych kartek.

Ocena: 5,75; Kartki: 2

Márquez - Znakomita postawa Rafy sprawiła, ze Zambrotta niedługo najprawdopodobniej przeniesie się do AC Milan. Tym co winią go za bramkę straconą w Gran Derbi, proponuję obejrzeć powtórkę akcji, która miała miejsce tuż zanim Baptista pokonał Valdésa.

Ocena: 6,25; Kartki: 1

Milito - W czterech mniej ważnych meczach bezbłędny. W Derbach Europy już się nie ustrzegł drobnych pomyłek, jednak sprawiał wrażenie najbardziej zmotywowanego zawodnika na boisku. Znakomity piłkarz i bardzo udany transfer.

Ocena: 6,25 Kartki: 1

Thuram, Oleguer - Thuram zagrał 1 mecz, Oleguer nie zagrał nic. To zbyt mało, bym mógł ocenić choćby Francuza.

Oceny: brak; Kartki: brak

Abidal - Sprawia wrażenie, jakby wręcz lekceważył zawodników drużyny przeciwnej. W defensywie niemal bezbłędny, w ofensywie nie widać go prawie w ogóle. Stąd ocena taka, a nie inna.

Ocena: 5,5; Kartki: brak

Zambrotta - Aż trudno uwierzyć, ze 2 lata temu był najlepszym prawym obrońcą na świecie. To już nie ten sam zawodnik.

Ocena: 4,5; Kartki: brak

Sylvinho - Zagrał niestety tylko 2 mecze. W defensywie oferował nie mniej niż Abidal, w ofensywie więcej niż wszyscy nasi obrońcy razem wzięci. Chyba się myliłem pisząc ostatnio, że nie powalczy o pierwszy skład...

Ocena: 6,5; Kartki: brak

Pomocnicy

Toure - Celne podania, czyste odbiory. Szkoda, ze w Gran Derbi nie strzelił bramki. Mógł zostać bohaterem...

Ocena: 6,5; Kartki: brak

Xavi - Gdy już się wydawało, że Xavi przeżywa drugą młodość, przyszedł czas na najważniejsze spotkanie, które jak w przypadku wielu piłkarzy FCB znacznie obniżyło końcową ocenę.

Ocena: 6,18 Kartki: brak

Iniesta - Wszystkie mecze znakomite. Rozgrywa, drybluje, strzela. Drugi raz z rzędu najlepszy zawodnik miesiąca.

Ocena: 6,68; Kartki

Deco: Dopiero wrócił po kontuzji. Miał zbyt mało czasu, by powrócić do pełni formy sprzed urazu. Na razie w miarę poprawnie.

Ocena: 5,5; Kartki: 2

Napastnicy

Ronaldinho - Nie ma siły na niebie i Ziemi, która przywróciła by mu umiejętności sprzed 2 lat. Próbuje dryblingów jak za dawnych czasów, jednak nie może się pogodzić z tym, że kiedyś sam przesądzał o losach spotkania, a teraz już tak nie jest. Ambicji nie można mu odmówić; szybkości i kondycji owszem.

Ocena: 5,66; Kartki: brak

Eto'o - Znakomity progres po przewlekłym urazie. Strzelił 3 bramki, jednak nie zdołał uchronić Barçy przed "białymi świętami'. W tym najważniejszym meczu był mało widoczny i co najgorsze nieskuteczny.

Ocena: 6,00; Kartki: brak

Messi - Kiedy już doszedł do optymalnej formy, stało się to co nie śniło się nawet w najgorszych koszmarach kibicom Dumy Katalonii. Nasz Supercrack złapał kontuzję tuż przed najważniejszym meczem rundy jesiennej.

Ocena: 6,66; Kartki: brak

Henry - Kontuzjowany. Warto wspomnieć jego postawę sprzed Gran Derbi, kiedy to był gotów zagrać od razu po kontuzji, by tylko wspomóc drużynę w tym arcyważnym meczu. To się chwali.

Ocena: Kartki

Bojan - Spełnia taką rolę jaką spełniał od dłuższego czasu. Wchodzi w końcówkach w celu ożywienia gry. Dobry strzał z dystansu na bramkę Casillasa.

Ocena: 6,16 Kartki:

Dos Santos - Nareszcie Rijkaard sięgnął po tego zawodnika. Podobnie jak Bojan gra na dość wysokim poziomie jak na swój wiek. Strzelił bramkę Stuttgartowi - jeśli ‘strzelił' to odpowiednie słowo.

Ocena: 6,25 Kartki:

Gudjohnsen - Dwa przeciętne mecze, potem eksplozja w meczu z Valencią. Islandczyk zagrał wtedy jeden z lepszych meczów w swojej karierze w FCB. Strzelił bramkę i sprawił, że Deco nie mógł być do końca pewny podstawowej jedenastki na mecz z Realem Madryt.

Ocena: 6,00; Kartki:

Ezquerro - Grał zbyt krótko, aby go ocenić.

Przypominam, że najlepszymi zawodnikami Września, Października i Listopada byli odpowiednio: Messi, Deco i Iniesta.. Do tego jakże zaszczytnego grona dołącza po raz kolejny Andres Iniesta. Gratulacje!

Strzelcy:

Etoo - 3
Ronaldinho - 2 (1 karny)
Iniesta - 1
Xavi - 1
Dos Santos - 1
Gudjonsen - 1

W Grudniu Barça strzeliła 9 bramek na 5 meczów, czyli 1,8 bramki na mecz. Mimo iż nie miała zbyt łatwych przeciwników, nie jest to jakiś oszałamiający rezultat.

Bilans FCB: 3-1-1 bramkowy: 9:4

Bilans meczów na Camp Nou: 2-0-1 bilans bramkowy: 5:3
Bilans meczów wyjazdowych: 1-1-0 bilans bramkowy: 4-1

Bramka miesiąca: Etoo vs Valencia 1:0

Objawienie miesiąca: Forma Sylvinho.

Wpadka miesiąca: Gran Derbi...

Cytat miesiąca: "Drużyna istnieje dzięki właściwej postawie, nie dzięki temu, że Barcelona posiada ogromną klasę." - Xavi

Podsumowanie

Blaugrana na niemalże półmetku sezonu traci 7 punktów do lidera Primera Division Realu Madryt. Strata jak najbardziej do odrobienia, jednak równie prawdopodobne jest, że Real wkrótce powiększy przewagę. Co wtedy będzie? Oczywiście każdy z nas - Cules - myślał sobie, czy Barça będzie w stanie zredukować stratę, która jak to powiedzieli piłkarze: jest do odrobienia, choć z drugiej strony 7 punktów to nie mało. Nikomu nawet przez myśl nie przeszło, że Real może nieprzerwanie iść po swoje i wykorzystując słabość Barçy poza Camp Nou konsekwentnie powiększać przewagę. Żeby ten czarny scenariusz nie miał miejsca w niedalekiej przyszłości, potrzebne są reformy. Problem na pewno nie tkwi w zawodnikach. Barça na każdej pozycji ma po jednym, a niekiedy nawet 2 czołowych europejskich piłkarzy. Maluje nam się obraz bezradnej zbieraniny jedenastu indywidualności, naprzeciwko mając zgrany kolektyw z Madrytu. Jaka będzie przyszłość trenera Franka Rijkaarda? Póki co nie wygląda to zbyt dobrze. Jednak czy jest sens zmieniać trenera w środku sezonu? Dobrze wiemy jakie to może mieć konsekwencje. Kolejne straty punktów, zbędne zamieszanie towarzyszące przyjściu nowego szkoleniowca, który nawet jeśli będzie odpowiednim następcą Mistera, nie zdoła w tak krótkim czasie pozbierać Barcelony i zdobyć z nią jakieś cenne trofeum. Oczekiwania są wysokie, a jak na razie Dream Team, o którym mówiło się przed rozpoczęciem sezonu jest tylko ulotną iluzją wymyśloną przez media. Czy Rijkaard pożegna się z Barçą? Czy Ronadinho opuści Camp Nou? Czy w FC Barcelona nastąpi rewolucja? Pokażą najbliższe tygodnie...

Podziękowania dla: Looky'ego i Małego.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze