Adebayor: Nie boję się Eto'o ani Henry'ego
Emmanuel Adebayor, stwierdził iż ma zamiar tryumfować w Arsenalu i nie boi się żadnego rywala - nawet Samuela Eto'o, nie przeraziłby go nawet powrót Thierry'ego Henry.
Zdaniem czarnoskórego napastnika Arsenalu, Thierry miałby problem z wejściem do "pierwszej jedenastki" jego zespołu. "Nie ma znaczenia jaki łowca bramek przybędzie do "Kanonierów", nawet Samuel Eto'o - jeden z najlepszych napastników na świecie. Będę walczył o miejsce w składzie do samego końca", powiedział.
Piłkarz reprezentacji Togo nie boi się również innego napastnika Dumy Katalonii. "Nie byłbym zaniepokojony gdyby wrócił Henry. Jestem przygotowany, aby walczyć o moje miejsce. Nie oddałbym go łatwo", kontynuował.
"Jeśli będę musiał z kimś rywalizować to nie przestraszę się, członkowie klubu jak i kibice byliby po mojej stronie, dlatego też nie boję się niczego", zakończył Adebayor.
[źródło: Sport]
Zdaniem czarnoskórego napastnika Arsenalu, Thierry miałby problem z wejściem do "pierwszej jedenastki" jego zespołu. "Nie ma znaczenia jaki łowca bramek przybędzie do "Kanonierów", nawet Samuel Eto'o - jeden z najlepszych napastników na świecie. Będę walczył o miejsce w składzie do samego końca", powiedział.
Piłkarz reprezentacji Togo nie boi się również innego napastnika Dumy Katalonii. "Nie byłbym zaniepokojony gdyby wrócił Henry. Jestem przygotowany, aby walczyć o moje miejsce. Nie oddałbym go łatwo", kontynuował.
"Jeśli będę musiał z kimś rywalizować to nie przestraszę się, członkowie klubu jak i kibice byliby po mojej stronie, dlatego też nie boję się niczego", zakończył Adebayor.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)