Decyzje w przyszłym tygodniu
Pozorny spokój panuje na Camp Nou. Zawodnicy wznowią treningi dopiero jutro, za to klubowi działacze nie próżnują i szukają wyjścia z patowej sytuacji w jakiej znalazła się Barca. Najgłośniej mówi się o odejściu Ronaldinho, lecz gdyby to okazało się w tej chwili niemożliwe, realna staje się opcja, iż z klubem pożegna się Frank Rijkaard.
Problemem trenera okazał się fakt, że postawił na Ronaldinho, który czwartkowy trening wyraźnie zlekceważył. Zauważył to sam Mister i upomniał podopiecznego, ale w Gran Derbi desygnował go do gry od pierwszej minuty. W wyjściowym składzie pojawił się także Deco, a na ławce pozostali Gudjohnsen i Giovani Dos Santos - piłkarze, którzy bardzo dobrze zagrali z Valencią.
Jeśli Rijkaard miałby być jedynym, który już teraz zapłaci za porażkę w klasyku, dyrektorzy musieliby mieć czas na znalezienie jego następcy. Nowy szkoleniowiec musiałby szybko przyjąć warunki i oczekiwania klubu i liczyć się z tym, że po sześciu miesiącach jego kontrakt może przestać obowiązywać. Idealnym kandydatem byłby więc tutaj Pep Guradiola.
Drugą opcją jest Jose Mourinho, jednak jego kandydatura byłaby zapewne rozpatrywana w kategoriach długoterminowej umowy. O ile w ogóle byłaby rozpatrywana...
Innym rozwiązaniem władz Barcelony jest wspólne odejście Ronaldinho i Rijkaarda. W przyszłym tygodniu te i inne kwestie będą przedmiotem dyskusji zarządu. Decyzje mają zostać podjęte jeszcze przed kolejnym ligowym meczem, z Mallorcą.
[źródło: Sport]
Problemem trenera okazał się fakt, że postawił na Ronaldinho, który czwartkowy trening wyraźnie zlekceważył. Zauważył to sam Mister i upomniał podopiecznego, ale w Gran Derbi desygnował go do gry od pierwszej minuty. W wyjściowym składzie pojawił się także Deco, a na ławce pozostali Gudjohnsen i Giovani Dos Santos - piłkarze, którzy bardzo dobrze zagrali z Valencią.
Jeśli Rijkaard miałby być jedynym, który już teraz zapłaci za porażkę w klasyku, dyrektorzy musieliby mieć czas na znalezienie jego następcy. Nowy szkoleniowiec musiałby szybko przyjąć warunki i oczekiwania klubu i liczyć się z tym, że po sześciu miesiącach jego kontrakt może przestać obowiązywać. Idealnym kandydatem byłby więc tutaj Pep Guradiola.
Drugą opcją jest Jose Mourinho, jednak jego kandydatura byłaby zapewne rozpatrywana w kategoriach długoterminowej umowy. O ile w ogóle byłaby rozpatrywana...
Innym rozwiązaniem władz Barcelony jest wspólne odejście Ronaldinho i Rijkaarda. W przyszłym tygodniu te i inne kwestie będą przedmiotem dyskusji zarządu. Decyzje mają zostać podjęte jeszcze przed kolejnym ligowym meczem, z Mallorcą.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)