Decyzje w przyszłym tygodniu

Looky

28 grudnia 2007, 12:33

Brak komentarzy
Pozorny spokój panuje na Camp Nou. Zawodnicy wznowią treningi dopiero jutro, za to klubowi działacze nie próżnują i szukają wyjścia z patowej sytuacji w jakiej znalazła się Barca. Najgłośniej mówi się o odejściu Ronaldinho, lecz gdyby to okazało się w tej chwili niemożliwe, realna staje się opcja, iż z klubem pożegna się Frank Rijkaard.

Problemem trenera okazał się fakt, że postawił na Ronaldinho, który czwartkowy trening wyraźnie zlekceważył. Zauważył to sam Mister i upomniał podopiecznego, ale w Gran Derbi desygnował go do gry od pierwszej minuty. W wyjściowym składzie pojawił się także Deco, a na ławce pozostali Gudjohnsen i Giovani Dos Santos - piłkarze, którzy bardzo dobrze zagrali z Valencią.

Jeśli Rijkaard miałby być jedynym, który już teraz zapłaci za porażkę w klasyku, dyrektorzy musieliby mieć czas na znalezienie jego następcy. Nowy szkoleniowiec musiałby szybko przyjąć warunki i oczekiwania klubu i liczyć się z tym, że po sześciu miesiącach jego kontrakt może przestać obowiązywać. Idealnym kandydatem byłby więc tutaj Pep Guradiola.

Drugą opcją jest Jose Mourinho, jednak jego kandydatura byłaby zapewne rozpatrywana w kategoriach długoterminowej umowy. O ile w ogóle byłaby rozpatrywana...

Innym rozwiązaniem władz Barcelony jest wspólne odejście Ronaldinho i Rijkaarda. W przyszłym tygodniu te i inne kwestie będą przedmiotem dyskusji zarządu. Decyzje mają zostać podjęte jeszcze przed kolejnym ligowym meczem, z Mallorcą.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze