Dwanaście wspaniałych miesięcy Bojana i Giovaniego

Looky

28 grudnia 2007, 19:50

Brak komentarzy
Rok 2007 był dla Bojana i Giovaniego wyjątkowy. Z zespołu, który występował w minionym sezonie w Segunda B (Barça B), trafili do pierwszego składu, gdzie dane im było zagrać już we wszystkich najważniejszych rozgrywkach.

Gio - alternatywa na skrzydle

Nieco starszy z owej dwójki - Dos Santos pukał do drzwi seniorskiego zespołu Barcelony już w sezonie 2006/07. W drużynie Rijkaarda zadebiutował podczas letniego tournee w zeszłym roku. Jego szybkość i niebagatelne umiejętności nie uszły uwadze obserwatorów, co zaowocowało występem na Mistrzostwach Świata do lat 20, a niedługo potem debiutem w seniorskiej reprezentacji Meksyku.

W Barcelonie został królem strzelców pre-sezonu, a podczas kolejnych miesięcy udowodnił, że nie boi się rywalizacji o miejsce w składzie nawet z utytułowanym Ronaldinho. Od sierpnia wystąpił w 12 z 17 ligowych spotkań, a w Champions League zagrał 3 razy. Zdobył jednego gola.

Bojan - talent stworzony do strzelania bramek

Rok 2007 zostanie przez Krkica na długo zapamiętany. Na początku roku zadebiutował w pogrążonej w kryzysie drużynie rezerw Barçy. Po kilku miesiącach Bojan miał już na koncie 10 bramek, co było nie lada wyczynem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wiek zawodnika - ledwie 16 lat.

Na arenie reprezentacyjnej wywalczył z kadrą U-17 najpierw Mistrzostwo Europy, a później wicemistrzostwo świata. Dokonał tego na przestrzeni ledwie czterech miesięcy. Młodziana dostrzegł Iñaki Saez, selekcjoner kadry do lat 21, do której Krkic otrzymał powołanie.

Jego pierwszy mecz w seniorskim zespole Barçy miał miejsce w Egipcie, gdzie tuż po zakończeniu ubiegłego sezonu Barça grała towarzysko z Al-Ahly. Bojan potrzebował wówczas zaledwie 45 minut, by zdobyć gola. Następnie, po udanym pre-sezonie, stopniowo wchodził do drużyny Franka Rijkaarda, w której od sierpnia zagrał 353 minut. Wystąpił w 13 meczach i strzelił dwie bramki. Trafił także w pucharowym spotkaniu z Alcoyano i tylko boiska Ligi Mistrzów nie widziały jeszcze bramki Krkica.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze