Bojan: Rijkaard i Ronaldinho nie są niczemu winni
W programie "Tu diràs" emitowanym na antenie rozgłośni "RAC1", Bojan Krkic powiedział, że "nikt w zespole nie spodziewał się porażki z Realem, ale to nie klęska. Zajmujemy drugie miejsce w tabeli, jesteśmy w 1/8 finału Ligi Mistrzów i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Jesteśmy zespołem, a takie wydarzenia nas motywują".
"Mówi się o zmianach, ale wciąż przecież możemy wygrać ligę. Przed nami wiele opcji. W minionym sezonie Real też przechodził ciężki okres, ale wywalczył tytuł" - kontynuował.
Młody napastnik poruszył także kwestię swojego debiutu w reprezentacji Katalonii. "To dla mnie coś wyjątkowego. Czas, który zostanie mi dany będę starał się wykorzystać jak najlepiej, zagrać z pasją" - mówił.
Bojan zaznaczył, że "ani Rijkaard, ani Ronaldinho nie są niczemu winni. Mamy dobrego trenera, a Gaúcho to jeden z najlepszych piłkarzy świata. To wyjątkowy człowiek, trzeba go szanować".
[źródło: Mundo Deportivo]
"Mówi się o zmianach, ale wciąż przecież możemy wygrać ligę. Przed nami wiele opcji. W minionym sezonie Real też przechodził ciężki okres, ale wywalczył tytuł" - kontynuował.
Młody napastnik poruszył także kwestię swojego debiutu w reprezentacji Katalonii. "To dla mnie coś wyjątkowego. Czas, który zostanie mi dany będę starał się wykorzystać jak najlepiej, zagrać z pasją" - mówił.
Bojan zaznaczył, że "ani Rijkaard, ani Ronaldinho nie są niczemu winni. Mamy dobrego trenera, a Gaúcho to jeden z najlepszych piłkarzy świata. To wyjątkowy człowiek, trzeba go szanować".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)