Cruyff: Czy są winni? Tak, są
Johan Cruyff jest człowiekiem, który nigdy nie ukrywa tego co myśli. Zwłaszcza jeśli chodzi o Barcelonę. Tydzień po niedawnym Gran Derbi Holender spędził na refleksjach dotyczących El Clasico. Ich efektem jest przesłanie kierowane do zawodników Barçy.
"Jest czas, aby znaleźć odpowiednie rozwiązania, ale to zależy tylko od samych piłkarzy" - komentuje Holender, który daleki jest od myśli, iż Katalończycy nie mają już szans na mistrzowski tytuł. "Po porażce z Realem jest panika - 7 punktów straty. Dzisiaj jest jedno, a jutro będziemy mieli do czynienia z drugim. Nie rozstrzygałbym tak szybko sytuacji w La Liga" - dodaje.
"Barça potrzebuje konkurencji, aby nabrać zaufania do własnych możliwości, aby uciszyć krytyczne uwagi otoczenia" - kontynuuje i pyta siebie samego: "Zmieniamy trenera? To stary i prosty sposób. Dopóki nie będziemy jasno wiedzieli co zawodzi, dopóki nie będzie listy pomyłek, będziemy zatrudniać nowego szkoleniowca. Czy są rzeczy, które nie funkcjonują dobrze? Są. Czy są osoby winne takiej sytuacji? Oczywiście, że tak. A rozwiązania? Czy leżą wewnątrz zespołu? Owszem, ale jedynymi, którzy mogą tego dokonać są zawodnicy. Wybrani przez trenera, zgadza się, ale ostatecznie przecież jest to ten sam zespół, a raczej ta sama grupa, która jeśli tylko potrafi musi poprawić grę. Może też tego nie zrobić".
Cruyff zaznacza, że na początku stycznia Barcelona wciąż rywalizuje na trzech frontach i to nie moment, by rozliczać drużynę z wyników. "Wciąż żadna szansa nie została zaprzepaszczona, choć wiadomo, że nie wszystko pracuje jak należy. Owszem, jeśli nie poprawimy pewnych elementów, nie wyniknie z tego nic dobrego" - kończy.
[źródło: Sport]
"Jest czas, aby znaleźć odpowiednie rozwiązania, ale to zależy tylko od samych piłkarzy" - komentuje Holender, który daleki jest od myśli, iż Katalończycy nie mają już szans na mistrzowski tytuł. "Po porażce z Realem jest panika - 7 punktów straty. Dzisiaj jest jedno, a jutro będziemy mieli do czynienia z drugim. Nie rozstrzygałbym tak szybko sytuacji w La Liga" - dodaje.
"Barça potrzebuje konkurencji, aby nabrać zaufania do własnych możliwości, aby uciszyć krytyczne uwagi otoczenia" - kontynuuje i pyta siebie samego: "Zmieniamy trenera? To stary i prosty sposób. Dopóki nie będziemy jasno wiedzieli co zawodzi, dopóki nie będzie listy pomyłek, będziemy zatrudniać nowego szkoleniowca. Czy są rzeczy, które nie funkcjonują dobrze? Są. Czy są osoby winne takiej sytuacji? Oczywiście, że tak. A rozwiązania? Czy leżą wewnątrz zespołu? Owszem, ale jedynymi, którzy mogą tego dokonać są zawodnicy. Wybrani przez trenera, zgadza się, ale ostatecznie przecież jest to ten sam zespół, a raczej ta sama grupa, która jeśli tylko potrafi musi poprawić grę. Może też tego nie zrobić".
Cruyff zaznacza, że na początku stycznia Barcelona wciąż rywalizuje na trzech frontach i to nie moment, by rozliczać drużynę z wyników. "Wciąż żadna szansa nie została zaprzepaszczona, choć wiadomo, że nie wszystko pracuje jak należy. Owszem, jeśli nie poprawimy pewnych elementów, nie wyniknie z tego nic dobrego" - kończy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)