Oier: Miałem gęsią skórkę
Oier Olazábal i Víctor Sánchez nie ukrywali swojego zadowolenia z debiutu w pierwszym zespole Barcelony. Obaj zawodnicy po raz pierwszy wystąpili wczoraj w seniorskiej drużynie Barçy.
"Kiedy pojawiłem się na boisku, byłem niezwykle szczęśliwy. Miałem gęsią skórkę, kiedy na początku spiker czytał moje nazwisko" - mówił uradowany Oier. "Początek w moim wykonaniu był nerwowy, ale z czasem wszystko się uspokoiło. Inni gracze bardzo mi pomogli. Teraz muszę ciężko pracować, aby pozostać tu gdzie jestem" - dodał.
Także strzelec dwóch bramek - Santiago Ezquerro nie ukrywał zadowolenia. "Jestem szczęśliwy, bo do tej pory niewiele miałem szans na grę. To dobrze dla mnie, że mogłem pomóc drużynie. Gole to najważniejsza rzecz dla każdego napastnika. Mam nadzieję, że jestem w stanie zdobywać więcej bramek" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Kiedy pojawiłem się na boisku, byłem niezwykle szczęśliwy. Miałem gęsią skórkę, kiedy na początku spiker czytał moje nazwisko" - mówił uradowany Oier. "Początek w moim wykonaniu był nerwowy, ale z czasem wszystko się uspokoiło. Inni gracze bardzo mi pomogli. Teraz muszę ciężko pracować, aby pozostać tu gdzie jestem" - dodał.
Także strzelec dwóch bramek - Santiago Ezquerro nie ukrywał zadowolenia. "Jestem szczęśliwy, bo do tej pory niewiele miałem szans na grę. To dobrze dla mnie, że mogłem pomóc drużynie. Gole to najważniejsza rzecz dla każdego napastnika. Mam nadzieję, że jestem w stanie zdobywać więcej bramek" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)