Trzeci mecz bez Ronaldinho po nowym roku
Brazylijczyk po raz kolejny nie uczestniczył wczoraj w treningu Barcelony, co oznacza, że nie zostanie dziś powołany przez Franka Rijkaarda na jutrzejszy mecz z Sevillą. Gaúcho zmaga się z kontuzją ścięgna lewej nogi i w trzecim tegorocznym meczu Barçy nie pojawi się na placu gry.
Piłkarz nie ćwiczył w poniedziałek w resztą zespołu, wykonywał jedynie ćwiczenia rozciągające i wzmacniające. Uraz, z którym się zmaga eliminuje go nie tylko z konfrontacji z Sevillą, lecz prawdopodobnie także z kolejnego ligowego spotkania - z Realem Murcia. Ronaldinho chce jednak udowodnić fanom, iż wciąż jest zawodnikiem światowej klasy, dlatego trenuje z podwójną intensywnością, aby powrócić na boisko tak szybko jak to możliwe.
Inną wiadomością jest powrót do składu Oleguera, który jednak nie otrzymał jeszcze zgody sztabu medycznego na grę w meczu z Sevillą. W jutrzejszym pojedynku Barça będzie musiała radzić sobie także bez Yaya Toure i Alberta Jorquery.
[źródło: Goal]
Piłkarz nie ćwiczył w poniedziałek w resztą zespołu, wykonywał jedynie ćwiczenia rozciągające i wzmacniające. Uraz, z którym się zmaga eliminuje go nie tylko z konfrontacji z Sevillą, lecz prawdopodobnie także z kolejnego ligowego spotkania - z Realem Murcia. Ronaldinho chce jednak udowodnić fanom, iż wciąż jest zawodnikiem światowej klasy, dlatego trenuje z podwójną intensywnością, aby powrócić na boisko tak szybko jak to możliwe.
Inną wiadomością jest powrót do składu Oleguera, który jednak nie otrzymał jeszcze zgody sztabu medycznego na grę w meczu z Sevillą. W jutrzejszym pojedynku Barça będzie musiała radzić sobie także bez Yaya Toure i Alberta Jorquery.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)