Clemente: Źle grający Real wygrywa, Barça nie
Były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Javier Clemente jest zdania, że Barça wciąż może sięgnąć po mistrzowski tytuł, ale ma na to szansę tylko jeśli poprawi grę i będzie imponowała regularnością, którą posiada Real Madryt. Clemente uważa, że mając teoretycznie najsilniejszy skład, Barça nie wykonuje należycie swojej pracy w każdym kolejnym tygodniu.
"Lubię Barcelonę. Mają najlepszą kadrę ze wszystkich klubów grających w Hiszpanii, ale problemem jest to, że obecnie Real pracuje lepiej i może pochwalić się lepszą grą. Barça posiada dobrych zawodników, lecz Madryt imponuje konsekwencją i dlatego ma siedem punktów przewagi. Ich forma jest bardzo stabilna. Nie tracą punktów, kiedy grają źle nie przegrywają - w przeciwieństwie do Barcelony" - mówił w wywiadzie udzielonym dla "Sportu".
Clemente jest zdania, że sprawa mistrzowskiego tytułu jest wciąż otwarta, ale nie sądzi, aby poza dwójką odwiecznych rywali którykolwiek inny zespół był w stanie powalczyć o pierwsze miejsce. "Barça to wciąż poważny rywal dla Realu, ciągle ma szansę na tytuł. Walka o to trofeum rozegra się między 'Królewskimi' i Blaugraną".
"Jedyną drużyną, która mogłaby z nimi konkurować w aspekcie ekonomicznym jest Valencia. Piłkarze z Mestalla znacznie obniżyli jednak loty. Atlético Madryt ma świetny zespół, któremu brakuje jednak regularności. Espanyol to z kolei wielka niespodzianka, widać że jest w formie, ale klub ten nie dysponuje takimi pieniędzmi, aby móc pokusić się o jeszcze więcej" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Lubię Barcelonę. Mają najlepszą kadrę ze wszystkich klubów grających w Hiszpanii, ale problemem jest to, że obecnie Real pracuje lepiej i może pochwalić się lepszą grą. Barça posiada dobrych zawodników, lecz Madryt imponuje konsekwencją i dlatego ma siedem punktów przewagi. Ich forma jest bardzo stabilna. Nie tracą punktów, kiedy grają źle nie przegrywają - w przeciwieństwie do Barcelony" - mówił w wywiadzie udzielonym dla "Sportu".
Clemente jest zdania, że sprawa mistrzowskiego tytułu jest wciąż otwarta, ale nie sądzi, aby poza dwójką odwiecznych rywali którykolwiek inny zespół był w stanie powalczyć o pierwsze miejsce. "Barça to wciąż poważny rywal dla Realu, ciągle ma szansę na tytuł. Walka o to trofeum rozegra się między 'Królewskimi' i Blaugraną".
"Jedyną drużyną, która mogłaby z nimi konkurować w aspekcie ekonomicznym jest Valencia. Piłkarze z Mestalla znacznie obniżyli jednak loty. Atlético Madryt ma świetny zespół, któremu brakuje jednak regularności. Espanyol to z kolei wielka niespodzianka, widać że jest w formie, ale klub ten nie dysponuje takimi pieniędzmi, aby móc pokusić się o jeszcze więcej" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)