Upadająca sosna wyrządziła szkody w domu Ronaldinho
Ronaldinho był przedwczoraj jedną z tych osób zamieszkujących wybrzeże Barcelony, które ucierpiały z powody silnego, okresowego wiatru. W domu piłkarza zdarzył się nieprzewidziany wypadek...
Wszystko działo się w piątkowe popołudnie. Ronaldinho był w swoim domu, kiedy nagle jedna z sosen rosnących w jego ogrodzie została przewrócona przez wiejący wiatr. Ogromne drzewo upadło na jedną ze ścian otaczających posiadłość piłkarza. Na szczęście w wszystko skończyło się jedynie na stratach materialnych.
Napastnik Barcelony natychmiast zadzwonił po straż pożarną i lokalną policję, którzy usunęli leżące drzewo. Cała historia ujrzała światło dzienne, ponieważ najwidoczniej jeden ze strażaków dostarczył zdjęcie do serwisu meteorologicznego TV3.
[źródło: Sport]
Wszystko działo się w piątkowe popołudnie. Ronaldinho był w swoim domu, kiedy nagle jedna z sosen rosnących w jego ogrodzie została przewrócona przez wiejący wiatr. Ogromne drzewo upadło na jedną ze ścian otaczających posiadłość piłkarza. Na szczęście w wszystko skończyło się jedynie na stratach materialnych.
Napastnik Barcelony natychmiast zadzwonił po straż pożarną i lokalną policję, którzy usunęli leżące drzewo. Cała historia ujrzała światło dzienne, ponieważ najwidoczniej jeden ze strażaków dostarczył zdjęcie do serwisu meteorologicznego TV3.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)