Messi: Ładny futbol musi być efektywny
Leo Messi wraca do dawnej, wybornej dyspozycji. Argentyńczyk wystąpił w spotkaniach z Racingiem i Villarreal i pokazał w nich, że wkrótce możemy oczekiwać "starego, dobrego" Lionela. W wywiadzie udzielonym witrynie internetowej "uefa.com" mówił o swoim powrocie na boisko oraz o karierze, która w jego przypadku potoczyła się błyskawicznie czyniąc go jednym z najlepszych piłkarzy świata.
"Dobrze jest kiedy można grać futbol przyjemny dla oka. Właśnie taką filozofię najczęściej wyznaje Barcelona, tym bardziej kiedy w jej składzie są zawodnicy pokroju Ronaldinho, Eto'o, Xaviego, Deco czy Henry'ego. Kiedy pada ładna bramka, w dodatku poprzedzona dobrą akcję, można ją bardziej celebrować. Ale, jeśli strzelam gola dobijając czyjeś uderzenie w ostatnich minutach derbowego meczu, cieszę się z tego tak jakby był to najwspanialszy gol".
"W jakich aspektach muszę się poprawić? Bez wątpienia gra głową jest tym, co wymaga u mnie najwięcej uwagi. Nie jestem zbyt wysoki. Na szczęście moja zwinność czasem może zastąpić braki w grze w powietrzu" - odpowiedział zapytany o swój styl gry.
"Nie lubię być faulowany, kiedy nie mam piłki. Rozumiem, że może się to zdarzyć kiedy próbuję do niej dobiec - to zrozumiałe. Kilka razy kiedy zostałem kopnięty nie mając futbolówki, miałem ochotę zrewanżować się tym samym - na szczęście się powstrzymałem. Lepszym odwetem jest dobra gra w piłkę".
"Styl strzelania na bramkę? Zazwyczaj stawiam na dokładność, bowiem nie uderzam piłki z taką mocą jak robił to choćby Roberto Carlos. Moją uwagę przykuwają Tevez, Saviola, Agüero, Rooney, Cristiano Ronaldo, ale nie tylko oni. Jest ich wielu".
"Zespołowy atak nie jest sprawą prostą. Musisz bardzo dobrze znać innych napastników. To klucz do sukcesu. Całość polega na nauce tego kiedy należy podać piłkę, a kiedy trzeba biec do podania od partnera".
[źródło: Sport/Goal]
"Dobrze jest kiedy można grać futbol przyjemny dla oka. Właśnie taką filozofię najczęściej wyznaje Barcelona, tym bardziej kiedy w jej składzie są zawodnicy pokroju Ronaldinho, Eto'o, Xaviego, Deco czy Henry'ego. Kiedy pada ładna bramka, w dodatku poprzedzona dobrą akcję, można ją bardziej celebrować. Ale, jeśli strzelam gola dobijając czyjeś uderzenie w ostatnich minutach derbowego meczu, cieszę się z tego tak jakby był to najwspanialszy gol".
"W jakich aspektach muszę się poprawić? Bez wątpienia gra głową jest tym, co wymaga u mnie najwięcej uwagi. Nie jestem zbyt wysoki. Na szczęście moja zwinność czasem może zastąpić braki w grze w powietrzu" - odpowiedział zapytany o swój styl gry.
"Nie lubię być faulowany, kiedy nie mam piłki. Rozumiem, że może się to zdarzyć kiedy próbuję do niej dobiec - to zrozumiałe. Kilka razy kiedy zostałem kopnięty nie mając futbolówki, miałem ochotę zrewanżować się tym samym - na szczęście się powstrzymałem. Lepszym odwetem jest dobra gra w piłkę".
"Styl strzelania na bramkę? Zazwyczaj stawiam na dokładność, bowiem nie uderzam piłki z taką mocą jak robił to choćby Roberto Carlos. Moją uwagę przykuwają Tevez, Saviola, Agüero, Rooney, Cristiano Ronaldo, ale nie tylko oni. Jest ich wielu".
"Zespołowy atak nie jest sprawą prostą. Musisz bardzo dobrze znać innych napastników. To klucz do sukcesu. Całość polega na nauce tego kiedy należy podać piłkę, a kiedy trzeba biec do podania od partnera".
[źródło: Sport/Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)