FC Barcelona - Osasuna Pampeluna 19:00

masq

3 lutego 2008, 10:30

Brak komentarzy
W niedzielę wieczorem Barcelona - wicelider Primera Division - podejmować będzie Osasunę, zajmującą aktualnie 16. miejsce w ligowej tabeli. Wskazanie faworyta meczu jest oczywiste - może być nim tylko ekipa Dumy Katalonii. Ostatnie wyniki pokazują jednak, że rywal Barçy mimo, iż nie prezentuje wysokiej formy, jest zespołem nieprzewidywalnym, stąd absolutnie nie należy go lekceważyć. Tym bardziej, że stawka spotkania urosła do rangi wyższej, niż można było się spodziewać.

Gracias Almería!

W sobotę wieczorem stała się rzecz niesłychana. Zespół Almerii pokonał na własnym stadionie Real Madryt, strzelając dwie bramki, przy tym nie tracąc żadnej, przerywając serię ośmiu kolejnych zwycięstw "Królewskich". Podopieczni Bernda Schustera stracili punkty w niespodziewanym momencie. Punkty nie tyle ważne dla Almerii, co dla Blaugrany, która powinna zmniejszyć dystans do lidera, pozostawiając tym samym choć cień szansy na końcowy triumf w lidze. Niewykorzystanie takiej okazji to jak wyłożenie mistrzostwa obecnemu liderowi na tacy. Remis absolutnie nie wchodzi w grę, gdyż okazja do kolejnego odrobienia straty punktowej zapewne zbyt prędko nie nadejdzie.

Powrót Ronaldinho, kontuzja kapitana...

Zapewne wielu kibiców cieszy fakt powołania Ronaldinho na to spotkanie, jednak trener dał jasno do zrozumienia, ze Brazylijczyk nie jest jeszcze gotów, by móc zacząć mecz w podstawowej jedenastce. Żeby nie było tak wesoło, kontuzji doznał Carles Puyol, a jego powrót na boisko przewidywany jest na początek marca. Sylvinho to jedyny zdrowy zawodnik, który o dziwo nie został powołany na ten mecz, z kolei Toure wraz z Eto'o na boiskach Ghany toczą zacięty bój o Puchar Narodów Afryki.

Sześć punktów to nie dziewięć

Każdy punkt ligowy jest w tej chwili na wagę złota. Jeśli 3-punktowy komplet pozostanie na Camp Nou, to niezależnie od stylu w jakim Barça zwycięży, na pewno zdoła ona uszczęśliwić swoich wiernych kibiców. Ustawienie z racji gry na własnym stadionie i wątpliwej formy rywala zdaje się być oczywiste. Rafa Márquez zastąpi kapitana u boku Milito, natomiast w pomocy zagramy popularnym ustawieniem Xavi, Deco, Iniesta. Brak klasycznego 'pivota' może sprawić, że kontry piłkarzy Osasuny mogą okazać się tragiczne w skutkach, jednak taki skład jest najbardziej prawdopodobny i może sporo wnieść, jeśli chodzi o grę ofensywną Blaugrany, która ostatnimi czasy pozostawia wiele do życzenia.

Powody do optymizmu Culés mają niemałe, bowiem Barça w obecnym sezonie wygrała niemal wszystkie ligowe mecze na własnym stadionie. Katalończycy ponieśli tylko odosobnioną porażkę z Realem, dlatego Camp Nou urasta do rangi twierdzi nie do zdobycia. Nikt nie bierze pod uwagę możliwości, że dziś będzie inaczej, tym bardziej, że Osasuna nie wygrała wyjazdowego meczu od dwóch miesięcy...

Prawdopodobne składy:

Barcelona: Valdés; Zambrotta, Márquez, Milito, Abidal; Deco, Iniesta, Xavi; Messi, Bojan, Henry.

Sześć ostatnich ligowych meczów obu drużyn:

Barcelona:

15/12/2007 Valencia 0:3 FC Barcelona
23/12/2007 FC Barcelona 0:1 Real Madryt
05/01/2008 RCD Mallorca 0:2 FC Barcelona
12/01/2008 FC Barcelona 4:0 Real Murcia.
20/01/2008 FC Barcelona 1:0 Racing
27/01/2008 Athletic Bilbao 1:1 FC Barcelona

Osasuna:

16/12/2007 Real Madryt 2:0 Osasuna
23/12/2007 Osasuna 3:1 RCD Mallorca
06/01/2008 Murcia 2:0 Osasuna
13/01/2008 Osasuna 0:2 Racing
20/01/2008 Osasuna 2:0 Athletic Bilbao
26/01/2008 Sevilla 2:1 Osasuna

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze