Sevilla - Barcelona; o 3 punkty do Realu

masq

9 lutego 2008, 00:57

Brak komentarzy
W sobotę o godzinie 22 podopieczni Franka Rijkaarda zmierzą się z zajmującą 7 miejsce La Liga Sevillą. Hit kolejki - bo takim zapewne można uznać starcie obu ekip - zapowiada się fascynująco, gdyż z uwagi na atut Andaluzyjczyków w postaci własnego stadionu, nie jesteśmy w stanie określić faworyta meczu. Podczas, gdy Real Madryt najprawdopodobniej wypunktuje beniaminka z Valladolid, Azulgranie przyjdzie stanąć naprzeciwko takim zawodnikom jak Kanoute, Alves, czy Luis Fabiano. Jakby tego było mało to nie koniec problemów z jakimi przyjdzie się zmierzyć ekipie Dumy Katalonii.

Barça - kontuzje 0:1

Kilka słów o brakach kadrowych. Najbardziej ucierpiała najmocniejsza obecnie formacja Blaugrany - blok defensywny. Pierwszym ‘poszkodowanym' jest kapitan Barçy Carles Puyol, który urazu nabawił się w pierwszej połowie ćwierćfinałowego spotkania Copa del Rey z Villarreal. Nastąpiło dwucentymetrowe naderwanie jednego z mięśni prawej nogi, tak więc popularnego ‘Tarzana' ujrzymy na boisku najwcześniej w meczu z Celtikiem Glasgow. Tygodniowa absencja czeka Zambrottę, który w towarzyskim meczu z Portugalią doznał kontuzji mięśnia odwodzącego nogi. Bojan z uwagi na zapalenie żołądka realizuje specjalny program treningowy, który także wykluczy go z gry w spotkaniu z podopiecznymi Manuela Jimeneza. Jorquera i Ezquerro także nie będą zdolni do gry, a do tego Márquez i Giovani zapewne będą musieli dojść do siebie po wyczerpującej podróży jaką ‘zafundowała' im reprezentacja Meksyku. Deco podobnie jak Zambrotta wrócił z drobnym urazem, a do gry niezdolni będą nawet Sylvinho oraz... Samuel Eto'o i Yaya Toure przebywają obecnie na PNA.

W związku z taką sytuacją, Mister zmuszony był powołać trzech piłkarzy z drugiego składu - Espasandína, Víctora Vázqueza oraz Víctora Sáncheza.

Warto wspomnieć, ze dwaj czołowi zawodnicy Sevilli: Seydou Keita i Federikiem Kanoute dawno wrócili z afrykańskich rozgrywek i będą zdolni do gry w meczu z Barçą, a Daniemu Alvesowi LFP anulowała żółtą kartkę (ta wykluczała go z gry w meczu z Blaugraną), - także jak widać szczęście póki co stoi po stronie Andaluzyjczyków.

Szansa Ronaldinho i... Oleguera

Plaga kontuzji sprawiła, że na mecz z Sevillą w podstawowej jedenastce najprawdopodobniej ujrzymy dwóch najbardziej kontrowersyjnych zawodników Barçy: Ronaldinho i Oleguera. Pierwszy z nich wystąpi już na swojej ulubionej pozycji tj. lewoskrzydłowego, gdyż eksperymenty z ustawianiem go na szpicy nie przyniosły pożądanego efektu. Henry tym samym powędruje właśnie na środek ataku - czyli pozycję, na której regularnie grywał będąc jeszcze piłkarzem Arsenalu Londyn. Z uwagi na kontuzję Deco parę pomocników stanowić będą Iniesta z Xavim. Na pozycji ‘pivota' ujrzymy zapewne Jose Edmílsona, gdyż Rafa Márquez dopiero co wrócił ze zgrupowania reprezentacji. Parę stoperów stworzą niemal na pewno Thuram z Milito, - co za tym idzie? Szansa dla Oleguera, gdyż Francuz jest jedynym zdrowym zawodnikiem, który mógłby grać na prawej stronie. Na lewej obronie wystąpi Abidal, w bramce - niezawodny Victor Valdés, który może mieć jutro sporo pracy...

Realna ocena konfrontacji

Warto teraz realnie ocenić szanse Barcelony w konfrontacji z Sewillą. Ostatnie spotkanie w 1/8 CdR zakończyło się remisem 1:1, warto też wspomnieć, ze ostatni mecz na własnym stadionie Sevilla przegrała 24 listopada, a katem Andaluzyjczyków okazał się były klub Samuela Eto'o - Real Mallorca. Od tej pory podopieczni Manolo Jimeneza wygrali wszystkie (tj. 4) mecze rozgrywane na własnym boisku, mając przy tym bilans bramkowy 12-3. Z kolei Barça poległa ostatni raz w meczu wyjazdowym 10 listopada przeciwko Getafe. Od tamtej pory solidna defensywa wraz z dobrze grającym Valdésem zapewnia Barcelonie bezpieczne tyły - żaden zespół nie był w stanie choćby dwukrotnie pokonać naszego portero . Wypadkowa tych czynników sugeruje, iż mecz powinien zakończyć się remisem. Jednak nie zapominajmy, ze Sevilla wciąż walczy o pierwszą czwórkę premiowaną występami w Lidze Mistrzów, natomiast Barça kontynuuje swoją pogoń za liderem z Madrytu mając nadzieje na końcowy sukces.

Prawdopodobne składy:

Barcelona: Valdés - Abidal, Milito, Thuram, Oleguer - Edmílson/Márquez, Xavi, Iniesta - Ronaldinho, Henry, Messi.

Sevilla: Palop - Daniel Alves, Escude, Dragutinovic, De Mul, Jesus Navas, Poulsen, Maresca, Diego Capel, Renato, Luis Fabiano

Sześć ostatnich ligowych meczów obu drużyn:

Barcelona:

23/12/2007 F.C. Barcelona 0:1 Real Madryt
5/01/2008 R.C.D. Mallorca 0:2 F.C. Barcelona
12/01/2008 F.C. Barcelona 4:0 Real Murcia C.F.
20/01/2008 F.C. Barcelona 1:0 Real Racing Club
27/01/2008 Ath. Club Bilbao 1:1 F.C. Barcelona
3/02/2008 F.C. Barcelona 1:0 C. At. Osasuna

Sevilla:

22/12/2007 Sevilla F.C. 4:1 Real Racing Club
6/01/2008 Sevilla F.C. 3:0 Real Betis B. S.
12/01/2008 Ath. Bilbao 2:0 Sevilla F.C.
19/01/2008 Getafe C.F. 3:2 Sevilla F.C.
26/01/2008 Sevilla F.C. 2:1 C. At. Osasuna
3/02/2008 R. Huelva 1:2 Sevilla F.C.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze