Puyol: Mourinho... Czemu nie?

Dylu

12 lutego 2008, 01:20

Brak komentarzy
To żaden sekret, iż José Mourinho dobija się do drzwi klubu, po to by w przyszłym sezonie zasiąść na ławce trenerskiej na Camp Nou. Kapitan drużyny, Carles Puyol unikał jednak rozmowy w tej kwestii, chwaląc jedynie umiejętności byłego szkoleniowca Chelsea.

W wywiadzie dla magazynu "Vall Parc Tennis" obrońca Barçy mówił o kilku rzeczach dotyczących jego kariery sportowej, jak również sytuacji obecnej Barcelony. Oczywiście nie mogło zabraknąć tematu Mourinho. Zapytany o to czy Portugalczyk może zastąpić Franka Rijkaarda, Puyol nie miał wątpliwości: "Czemu nie? Jest świetnym trenerem, ale z Misterem jest nam wszystkim bardzo dobrze".

Innym szkoleniowcem, o którego zapytano pochodzącego z La Pobla piłkarza był Louis van Gaal. Holender jest ulubionym trenerem Carlesa Puyola, o którym powiedział: "Mam bardzo dobre wspomnienia. Nie byłoby mnie bez niego, nie byłbym tu gdzie teraz jestem. Zawsze będę mu bardzo wdzięczny".

Wywiad dotyczył także ważnych momentów w sportowej karierze Katalończyka. Jego debiut z FC Barceloną w 1999 roku czy świętowanie w Paryżu zdobycia Champions League to szczególne chwile w życiu piłkarza. Poza tym, Puyol wielka wagę przywiązał do faktu wyboru go na kapitana zespołu, co określił jako "wielką odpowiedzialność, która napawa mnie dumą. To było coś wyjątkowego, ponieważ zostałem wybrany przez swoich rówieśników."

Puyol nie wahał się w określeniu Ronaldinho jako tego, który przyczynił się do zakończenia kryzysu w klubie, który przez 5 lat nie wygrał nic. "Minęło wiele lat bez zdobycia czegokolwiek, po prostu nie walczyliśmy o żaden tytuł. To były bardzo trudne lata, ale przyjście Ronniego przywróciło klubowi radość", wyjaśnił. Dla Puyola brazylijski napastnik "poprowadził drużynę do odzyskania nadziei. My zawodnicy kurczowo trzymaliśmy się tego i odwróciliśmy tę tortillę."

Po 12 latach w tej samej drużynie środkowy obrońca zaznaczył, że jego zamiarem jest "zakończyć karierę w Barçy. Mam kontrakt ważny do 2010 roku i będę robił wszystko co możliwe by utrzymać się w klubie. Jeśli nie, to wątpię bym mógł zagrać w innym klubie ligi hiszpańskiej."

Dodatkowo odnosząc się do przeszłości i zainteresowania nim przez Real Madryt, Puyol powiedział tylko, że Sergio Ramos to jeden z piłkarzy, którego wziąłby do Barçy.

Ponadto Barça jest dla jej kapitana "więcej niż klubem, a to uczucie, gdzie ludzie czują wzajemne wsparcie, z czym się identyfikują."

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze