Yaya Toure: Liga jeszcze nie jest rozstrzygnięta
Choć wydaje się to być trudnym zadaniem, "a teraz nawet jeszcze bardziej, po zwycięstwie u siebie 7-0", Yaya Toure uważa, że rozgrywki ligowe "jeszcze się nie skończyły". Sądzi również, że Barcelona "ciągle może zdobyć tytuł". "Jeśli Madryt przegrał z Almerią to znaczy, że wszystko jest możliwe, a my ciągle możemy wywalczyć mistrzostwo".
Jak wiadomo, Toure powrócił właśnie z Pucharu Narodów Afryki, na którym wraz z wybrzeżem Kości Słoniowej zajął czwarte miejsce. Zawodnik zapowiada jednak, że będzie całkowicie gotowy by zagrać w sobotę z Zaragozą.
Pomocnik wypowiedział się także odnośnie możliwej gry Samuela Eto'o na La Romareda. Choć Kameruńczyk miał przybyć dziś do Barcelony, jego powrót ulegnie opóźnieniu o kilka godzin ponieważ musi przejść badania lekarskie. "Puchar Narodów Afryki jest bardzo wyczerpujący fizycznie z powodu upałów", powiedział Toure również w odniesieniu do kondycji napastnika Blaugrany. "Rozmawiałem z nim (z Eto'o) i nie wydaje nam się by była to poważna kontuzja. Ponadto wszyscy go potrzebujemy", dodał zawodnik.
Toure zabrał też głos w sprawie swojego kolegi z reprezentacji - Didiera Drogby, który ostatnio jest łączony z Barceloną. Zdaniem naszego pomocnika byłby to skomplikowany transfer ze względu na "kwestie ekonomiczne", ale napastnik Chelsea "zrobiłby to z przyjemnością". "Uważam, że taki piłkarz jak on potrzebny jest każdej ekipie, a on chciałby do nas dołączyć, decyzja nie należy jednak do mnie, ale do zarządu", dodał reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej.
Na dzisiejszym treningu brakowało kilku ważnych piłkarzy, co również nie uszło uwadze pomocnika Dumy Katalonii. "W naszym zespole jest wielu zawodników, którzy rozgrywają mecze reprezentacyjne". To oraz "zwyczajny pech" są powodem kontuzji.
[źródło: Sport]
Jak wiadomo, Toure powrócił właśnie z Pucharu Narodów Afryki, na którym wraz z wybrzeżem Kości Słoniowej zajął czwarte miejsce. Zawodnik zapowiada jednak, że będzie całkowicie gotowy by zagrać w sobotę z Zaragozą.
Pomocnik wypowiedział się także odnośnie możliwej gry Samuela Eto'o na La Romareda. Choć Kameruńczyk miał przybyć dziś do Barcelony, jego powrót ulegnie opóźnieniu o kilka godzin ponieważ musi przejść badania lekarskie. "Puchar Narodów Afryki jest bardzo wyczerpujący fizycznie z powodu upałów", powiedział Toure również w odniesieniu do kondycji napastnika Blaugrany. "Rozmawiałem z nim (z Eto'o) i nie wydaje nam się by była to poważna kontuzja. Ponadto wszyscy go potrzebujemy", dodał zawodnik.
Toure zabrał też głos w sprawie swojego kolegi z reprezentacji - Didiera Drogby, który ostatnio jest łączony z Barceloną. Zdaniem naszego pomocnika byłby to skomplikowany transfer ze względu na "kwestie ekonomiczne", ale napastnik Chelsea "zrobiłby to z przyjemnością". "Uważam, że taki piłkarz jak on potrzebny jest każdej ekipie, a on chciałby do nas dołączyć, decyzja nie należy jednak do mnie, ale do zarządu", dodał reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej.
Na dzisiejszym treningu brakowało kilku ważnych piłkarzy, co również nie uszło uwadze pomocnika Dumy Katalonii. "W naszym zespole jest wielu zawodników, którzy rozgrywają mecze reprezentacyjne". To oraz "zwyczajny pech" są powodem kontuzji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)