Kto zagra od początku?
W dniu dzisiejszym Barcelona zagra w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Celtikiem. Frank Rijkaard zabrał do Glasgow bardzo silny skład, Holender ma do dyspozycji całą tzw. "fantastyczną czwórkę". Który z wielkich napastników wybiegnie w pierwszym składzie? Być może ‘Mister' postawi na Ronaldinho, który w tym roku nie był jeszcze delegowany do wyjściowej jedenastki. Niewykluczone, iż w od pierwszej minuty zagra będący jednym z pupili Rijkaarda - Giovani dos Santos. Nie ma da się ukryć, iż Ronnie na chwilę obecną pokazał najmniej z całej czwórki.
Niemniej jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. Możliwe, iż dziś wieczorem Ronaldinho zagra o początku. Na poniedziałkowym treningu w La Masia, który odbył się za zamkniętymi drzwiami, ‘Mister' "stworzył" drużynę, w której nie było Lionela Messiego. Drugą linię w dzisiejszym meczu stanowić będą najprawdopodobniej Xavi, Iniesta i wracający do składu Yaya Toure. Rijkaard oprócz "czterech wspaniałych", w ataku Dumy Katalonii będzie mógł wystawić Gudjohnsena. Holender jest jednak bardzo tajemniczy i być może wieczorem od pierwszej minuty będziemy oglądać zarówno Deco, Messiego i Ronaldinho.
Dwaj z czterech fantastycznych - Samuel Eto'o i Thierry Henry miejsce w wyjściowym składzie mają raczej zaklepane. Kameruńczyk wrócił z Pucharu Narodów Afryki z lekkim urazem, który nie pozwolił mu na występ z Zaragozą. Pod nieobecność Eto'o prasa pisała, iż powodem słabej skuteczności drużyny jest właśnie nieobecność czarnoskórego napastnika, dlatego dziś jego osoba może być fundamentem dla zespołu Rijkaarda. Z drugiej strony Thierry Henry cieszy się pełnym zaufaniem trenera. W tym sezonie Francuz niejednokrotnie strzelał ważne bramki, które przesądzały o triumfie Barçy.
[źródło: Sport]
Niemniej jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. Możliwe, iż dziś wieczorem Ronaldinho zagra o początku. Na poniedziałkowym treningu w La Masia, który odbył się za zamkniętymi drzwiami, ‘Mister' "stworzył" drużynę, w której nie było Lionela Messiego. Drugą linię w dzisiejszym meczu stanowić będą najprawdopodobniej Xavi, Iniesta i wracający do składu Yaya Toure. Rijkaard oprócz "czterech wspaniałych", w ataku Dumy Katalonii będzie mógł wystawić Gudjohnsena. Holender jest jednak bardzo tajemniczy i być może wieczorem od pierwszej minuty będziemy oglądać zarówno Deco, Messiego i Ronaldinho.
Dwaj z czterech fantastycznych - Samuel Eto'o i Thierry Henry miejsce w wyjściowym składzie mają raczej zaklepane. Kameruńczyk wrócił z Pucharu Narodów Afryki z lekkim urazem, który nie pozwolił mu na występ z Zaragozą. Pod nieobecność Eto'o prasa pisała, iż powodem słabej skuteczności drużyny jest właśnie nieobecność czarnoskórego napastnika, dlatego dziś jego osoba może być fundamentem dla zespołu Rijkaarda. Z drugiej strony Thierry Henry cieszy się pełnym zaufaniem trenera. W tym sezonie Francuz niejednokrotnie strzelał ważne bramki, które przesądzały o triumfie Barçy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)