Defensywa rozmontowana
Barcelonie w tym sezonie wiele razy się nie udawało, niemniej jednak defensywa przeważnie grała pewnie. Wczoraj stało się inaczej. Młodziutki Kun Aguero sprawił, że Puyol i spółka byli bezradni, a co za tym idzie - ich wczorajszy występ był fatalny.
Kapitan Barçy podczas meczu na Vicente Calderon był zupełnie innym piłkarzem. Pierwszą bramkę, którą "puścił" Valdés można spokojnie zapisać na konto reprezentanta Hiszpanii. Uderzona piłka przez Aguero odbiła się od pięty Carlesa i zmyliła Victora, który chciał początkowo rzucić się w inną stronę. Niewykluczone, że jakiś wpływ na taką a nie inną grę katalońskiej ekipy miała nieobecność Yaya Toure. Absencje reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Rafy Márqueza sprawiły, że funkcję defensywnego pomocnika pełnił Edmílson. Występ Brazylijczyka był bardzo słaby, a piłkarze Atlético nie mieli z nim większych problemów.
Puyol próbował naprawić swoją grę, niemniej jednak nie wychodziło - nie tylko jemu. Zambrotta i Milito także nie mieli swojego dnia. Włoch po raz kolejny był niewidoczny w ataku, natomiast Milito nieskuteczny w defensywie. Abidal także nie był wyróżniającą się postacią, a Victor Valdés mógł zrobić więcej przy bramce, którą strzelił Maxi Rodriquez.
[źródło: Sport]
Kapitan Barçy podczas meczu na Vicente Calderon był zupełnie innym piłkarzem. Pierwszą bramkę, którą "puścił" Valdés można spokojnie zapisać na konto reprezentanta Hiszpanii. Uderzona piłka przez Aguero odbiła się od pięty Carlesa i zmyliła Victora, który chciał początkowo rzucić się w inną stronę. Niewykluczone, że jakiś wpływ na taką a nie inną grę katalońskiej ekipy miała nieobecność Yaya Toure. Absencje reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Rafy Márqueza sprawiły, że funkcję defensywnego pomocnika pełnił Edmílson. Występ Brazylijczyka był bardzo słaby, a piłkarze Atlético nie mieli z nim większych problemów.
Puyol próbował naprawić swoją grę, niemniej jednak nie wychodziło - nie tylko jemu. Zambrotta i Milito także nie mieli swojego dnia. Włoch po raz kolejny był niewidoczny w ataku, natomiast Milito nieskuteczny w defensywie. Abidal także nie był wyróżniającą się postacią, a Victor Valdés mógł zrobić więcej przy bramce, którą strzelił Maxi Rodriquez.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)