Eto'o: Nie powtórzymy pucharowych błędów

Mumix

18 marca 2008, 20:37

Brak komentarzy
Napastnik Barcelony, Samuel Eto'o postanowił wypowiedzieć się na temat zbliżającego się wyjazdowego spotkania z Valencią w ramach Pucharu Króla. Barça po pierwszym spotkaniu fazy półfinałowej, musi nadrobić stratę goli poniesioną w meczu na Camp Nou (spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1).
W ubiegłym roku, również w półfinale, w dwumeczu z Getafe, mimo sporej przewagi uzyskanej po zwycięstwie 5-2, Blaugrana uległa w rewanżu aż 4-0 i pożegnała się z marzeniami o zdobyciu trofeum.

Jednak według reprezentanta Kamerunu, nie będzie powtórki z zeszłego sezonu: "Sytuacja jest inna. Przeciwko Valencii potrzebujemy pozytywnego rezultatu - zwycięstwa lub remisu z więcej niż jedną bramką na koncie. W rewanżu z Getafe musieliśmy się bronić, jednak nie wiedzieliśmy w ogóle, co robimy. To była dla nas nauczka, mam nadzieję że z posiadanym doświadczeniem zdołamy zakwalifikować się do finału".

Mimo tego iż Barcelona wciąż liczy się w walce o puchar Ligi Mistrzów, Eto'o zaznaczył jak ważne jest dla niego, aby zwycięstwo odnieść również w pucharze krajowym: "Jeśli pokonamy Valencię, będziemy bliżej zrealizowania marzenia o zdobyciu Pucharu Króla. Jestem przekonany, że jeśli damy z siebie wszystko, odniesiemy sukces również na ostatniej fazie pucharowej.

Podczas ostatniej wizyty na Mestalla, Katalończycy wygrali 0-3, a Eto'o został autorem dwóch bramek. Jak sam powiedział: "Mestalla jest dla mnie szczęśliwym obiektem, wolę jednak ująć to tak, iż jest szczęśliwy dla Barcelony. Jednak jeśli po raz kolejny udałoby mi się zdobyć dwa gole, a mimo to nie awansowalibyśmy, moje bramki na nic by się nie zdały."

Warto wspomnieć również o historycznym dla Kameruńczyka rezultacie. Niedzielny mecz z Almerią był setnym ligowym występem Samuela w La Liga. We wszystkich stu spotkaniach udało mu się zdobyć aż 72 bramki. Taki wynik plasuje go w trójce najskuteczniejszych napastników Blaugrany stulecia. Eto'o znajduje się na trzeciej pozycji, za Mariano Martinsem, któremu w stu spotkaniach ligowych odnotował 90 trafień oraz za Ladislao Kubalą który zdobył 84 gole. "To dla mnie wielkie wyróżnienie, że znalazłem się w jedynym gronie z tak wspaniałymi piłkarzami. Mogę jedynie podziękować kolegom z drużyny, ponieważ dzięki nim nie udało by mi się odnieść takiego rezultatu. Dzięki Bogu, udało się zdobyć tak wiele bramek, mam nadzieję, że zagram z Barceloną również dwusetny mecz i, że zdobędziemy razem jeszcze wiele tytułów".

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze