Bojan pokazał światową klasę

Kuba

24 marca 2008, 09:59

Brak komentarzy
Bojan Krkic sprawił, że całe Camp Nou osłupiało. 17-letni młodzian z Linyoli (Hiszpania) był kluczową postacią podczas pojedynku, w którym Barça mierzyła się z Realem Valladolid. Rezerwowy piłkarz także po meczu z Valencią został wysoko oceniony przez hiszpańskich dziennikarzy. Podczas wczorajszej potyczki młody Hiszpan mający serbskie korzenie nie dość że strzelił dwie bramki to na dodatek przy dwóch asystował.

Nie Messi, który jest kontuzjowany, nie Ronaldinho, który nie został powołany przez Franka Rijkaarda, w końcu nie Henry czy Eto'o, którzy biegali wczoraj po boisku, tylko siedemnastolatek okazał się zbawcą Katalonii. Młodzian pokazywał klasę w decydujących momentach wczorajszego meczu, to głównie jego postawa pozwoliła piłkarzom w granatowo-bordowych koszulkach triumfować. Bojan jest wielką nadzieją nie tylko Barcelony, ale także Franka Rijkaarda.

W pierwszy sezonie w seniorskiej drużynie Bojan spisuje się świetnie, a statystyki to potwierdzają. Na chwilę obecną napastnik Barçy prezentuje się lepiej aniżeli gwiazda Dumy Katalonii - Ronaldinho Gaúcho.

Liczby prezentują się następująco. Jak dotychczas, Bojan zagrał w 23 meczach ligowych, 9 z nich rozpoczynał w pierwszym składzie. Na boisku spędził 961 minut. Ronnie grał przez 1171 minut. W praktyce wygląda to następująco - gracz rezerwowy w tym sezonie zrobił dla drużyny więcej, aniżeli jej wielka gwiazda.

Bojan w spotkaniach ligowych siedmiokrotnie pokonywał bramkarza już rywali. I wszystkie trafienia zaliczył "z gry". Średnio gola w lidze zdobywa co 137,3 minuty. Z drugiej strony Gaúcho 17 razy grał w spotkaniach ligowych, 13 w pierwszym składzie. Rozegrał 1171 minut, podczas których 8 razy strzelał bramkę. Wczorajsze dwa trafienia Krkica sprawiają, iż na chwilę obecną ma on jedną bramkę mniej niż piłkarz grający z numerem '10'.

Podczas wczorajszego pojedynku Bojan grał bez żadnych skrupułów - pokazał się ze znakomitej strony. Jego występ można określić mianem "fantastycznego".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze