Eto'o: Dajcie spokój Ronaldinho
Samuel Eto'o stanął w obronie Ronaldinho. Kameruńczyk apeluje, aby dziennikarze uwierzyli w uraz Gaúcho, który cały czas uniemożliwia mu grę. "Jeśli mówi, że go boli, to znaczy, że go boli" - powiedział dla "Marki". "Nie powinniśmy rozmawiać o tym czy odejdzie czy nie... trzeba zostawić go w spokoju. Wszyscy o nim mówią i piszą, ale nikt nie czekał, aby sam zainteresowany to wyjaśnił. Kiedy Ronaldinho będzie mógł, przemówi" - komentował.
Eto'o odniósł się także do książki autorstwa byłego trenera PSG, Luisa Fernandeza, która niedawno opublikowana została we Francji. Szkoleniowiec krytykuje w niej Gaúcho, któremu zarzuca niesportowy tryb życia. "Kogo obchodzi to co piłkarz robił w hotelu 7 lat temu? Naprawdę, już wystarczy" - odpowiada Kameruńczyk.
Eto'o zdementował pogłoski jakoby między Brazylijczykiem i Barceloną istniał konflikt na tle personalnym: "Nie ma żadnej konfrontacji między nim a klubem. Problemem byłoby gdyby nie trenował, ale przecież to czyni. Każdego dnia jest tutaj, każdego dnia wraca do zdrowia, dlatego nie możemy prosić o więcej".
[źródło: Goal]
Eto'o odniósł się także do książki autorstwa byłego trenera PSG, Luisa Fernandeza, która niedawno opublikowana została we Francji. Szkoleniowiec krytykuje w niej Gaúcho, któremu zarzuca niesportowy tryb życia. "Kogo obchodzi to co piłkarz robił w hotelu 7 lat temu? Naprawdę, już wystarczy" - odpowiada Kameruńczyk.
Eto'o zdementował pogłoski jakoby między Brazylijczykiem i Barceloną istniał konflikt na tle personalnym: "Nie ma żadnej konfrontacji między nim a klubem. Problemem byłoby gdyby nie trenował, ale przecież to czyni. Każdego dnia jest tutaj, każdego dnia wraca do zdrowia, dlatego nie możemy prosić o więcej".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)