Raphinha przeżywa swego rodzaju "drogę krzyżową", jak ujmuje to Marca. Brazylijczyk od początku sezonu 2025/26 zmaga się z urazami i nie inaczej jest na mundialu. Gdy wydaje się, że wraca do pełnej formy... pojawiają się kolejne problemy.
Sobotniej nocy potwierdzono, że Raphinha doznał kontuzji mięśniowej. Choć mistrzostwa świata nie dobiegły dla niego końca, będzie mu ciężko wrócić do najlepszej formy, nawet jeśli zagra jeszcze na turnieju. W 2026 roku skrzydłowy Barçy stracił już jedenaście meczów.
Problemy mięśniowe chodzą za Raphinhą od początku sezonu 2025/26. Już na początku tej kampanii musiał pozostać poza grą prawie dwa miesiące z powodu urazu. Od końcówki września do końcówki listopada. Licząc cały sezon, opuścił 24 mecze w klubie i kadrze.
2026 rok to szczególnie trudny czas dla skrzydłowego. Już w styczniu stracił jeden mecz z Realem Sociedad przez problemy fizyczne. Niedługo później, w lutym, wypadł na trzy spotkania przez przeciążenie mięśniowe. 28 marca, podczas zgrupowania reprezentacji Brazylii, doznał kolejnego urazu, który wykluczył go z gry na ponad miesiąc.
Wydawało się, że na mundial Raphinha przyjeżdża w świetnej formie po zażegnaniu wszystkich problemów. Jednak w 38. minucie drugiego meczu grupowego z Haiti (3:0), napastnik reprezentacji Brazylii odczuł ból i poprosił o zmianę. Prognozy mówią o tym, że może wrócić na boisko na fazę pucharową turnieju.
Komentarze (5)