Rijkaard: Zasłużyliśmy na zwycięstwo
Frank Rijkaard patrząc na przebieg niedzielnego meczu jest przekonany, że jego zespół zasłużył na trzy punkty z Getafe, gdyż Barça "była lepsza" niż drużyna Michaela Laudrupa. Trener podkreślał "ogromne zaangażowanie" i "walkę" swoich podopiecznych przez pełne 90 minut. Na potwierdzenie tego Holender przypomniał, iż jego piłkarze mieli "69% posiadania piłki", a oprócz wielu okazji na strzelenie "trzy strzały trafiły w słupek". "To wielka szkoda. Zespół ogromnie walczył. To nie był nasz najlepszy mecz, ale walczyliśmy przez więcej niż 90 minut by zdobyć bramkę. Niestety piłka nie wpadła do siatki", dodał.
"Widziałem mały niepokój"
W opinii trenera, zdobycie pierwszego gola wzmocniłoby zespół i dałoby piłkarzom większe poczucie bezpieczeństwa na boisku: "Kiedy strzelasz pierwszy, ten gol zmienia obraz gry, daje bezpieczeństwo. Ale tak się nie stało. Co do wyniku, to w niektórych momentach drugiej połowy zobaczyłem u piłkarzy mały niepokój, gdyż liczyli, że wyjdą na boisko i uszczęśliwią socios i kibiców."
Potrzeba jedności
Frank Rijkaard uważa, iż jego drużyna zrobiła wszystko by wygrać mecze i dlatego "zasługuje na większy szacunek przez to, że próbowała". Chwilę później zapytany o reakcję barcelonismo Holender dodał: "Ten zespół potrzebuje wsparcia by kontynuować pracę i nie spuszczamy naszych głów. Potrzebujemy wszelkiej pomocy od barcelonismo, bardziej energicznego wsparcia piłkarzy, którzy są sercem Barçy, i dlatego jesteśmy zjednoczeni, zespół i kibice." "To wstyd i to boli, ale musimy kontynuować naszą pracę", zakończył szkoleniowiec Blaugrany.
Laporta: Brakowało nam precyzji
Po bezbramkowym remisie na Camp Nou, głos zabrał także Joan Laporta, dla którego zabrakło precyzji, co doprowadziło do sytuacji, w której Barça trzykrotnie trafiała w słupek: "Dzisiaj powinniśmy wygrać, a nie osiągnęliśmy tego. Usilnie próbowaliśmy, byliśmy w stanie strzelić, ale zatrzymał nas słupek." Mimo to prezydent zaznaczył, iż osobiście woli "mieć szansę na zwycięstwo, niż obawiać się przegranej" i dodał, że "musimy kontynuować naszą walkę, ponieważ nadal są mecze i punkty, które można zdobyć".
Z powodu rozczarowującego wyniku i kolejnej zmarnowanej szansy na dogonienie lidera, publika zgromadzona na Camp Nou pożegnała zespół gwizdami oraz chusteczkami. W tej sprawie Laporta powiedział: "Rozumiem, że socios i kibice zareagowali tak jak widzieliśmy i trzeba to uszanować. Z naszej strony, nadal musimy wspierać zespół. Wydaje się, że nikt nie chce ostatecznie wygrać ligi", zakończył sternik FC Barcelona.
[źródło: FCBarcelona.com]
"Widziałem mały niepokój"
W opinii trenera, zdobycie pierwszego gola wzmocniłoby zespół i dałoby piłkarzom większe poczucie bezpieczeństwa na boisku: "Kiedy strzelasz pierwszy, ten gol zmienia obraz gry, daje bezpieczeństwo. Ale tak się nie stało. Co do wyniku, to w niektórych momentach drugiej połowy zobaczyłem u piłkarzy mały niepokój, gdyż liczyli, że wyjdą na boisko i uszczęśliwią socios i kibiców."
Potrzeba jedności
Frank Rijkaard uważa, iż jego drużyna zrobiła wszystko by wygrać mecze i dlatego "zasługuje na większy szacunek przez to, że próbowała". Chwilę później zapytany o reakcję barcelonismo Holender dodał: "Ten zespół potrzebuje wsparcia by kontynuować pracę i nie spuszczamy naszych głów. Potrzebujemy wszelkiej pomocy od barcelonismo, bardziej energicznego wsparcia piłkarzy, którzy są sercem Barçy, i dlatego jesteśmy zjednoczeni, zespół i kibice." "To wstyd i to boli, ale musimy kontynuować naszą pracę", zakończył szkoleniowiec Blaugrany.
Laporta: Brakowało nam precyzji
Po bezbramkowym remisie na Camp Nou, głos zabrał także Joan Laporta, dla którego zabrakło precyzji, co doprowadziło do sytuacji, w której Barça trzykrotnie trafiała w słupek: "Dzisiaj powinniśmy wygrać, a nie osiągnęliśmy tego. Usilnie próbowaliśmy, byliśmy w stanie strzelić, ale zatrzymał nas słupek." Mimo to prezydent zaznaczył, iż osobiście woli "mieć szansę na zwycięstwo, niż obawiać się przegranej" i dodał, że "musimy kontynuować naszą walkę, ponieważ nadal są mecze i punkty, które można zdobyć".
Z powodu rozczarowującego wyniku i kolejnej zmarnowanej szansy na dogonienie lidera, publika zgromadzona na Camp Nou pożegnała zespół gwizdami oraz chusteczkami. W tej sprawie Laporta powiedział: "Rozumiem, że socios i kibice zareagowali tak jak widzieliśmy i trzeba to uszanować. Z naszej strony, nadal musimy wspierać zespół. Wydaje się, że nikt nie chce ostatecznie wygrać ligi", zakończył sternik FC Barcelona.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)