Sevilla żąda 30 mln euro za Alvesa

Looky

8 kwietnia 2008, 10:09

Brak komentarzy
Barcelona jest zdeterminowana, aby latem tego roku sprowadzić Daniego Alvesa. Katalońska prasa informowała już, iż Barça osiągnęła wstępne porozumienie z zawodnikiem, a do finalizacji transakcji brakuje akceptacji prezydenta Sevilli, Jose Marii Del Nido. Jak się okazuje, sternik andaluzyjskiego klubu oczekuje za Brazylijczyka kwoty rzędu 28-30 mln euro.

Oferując 22 mln i Giovaniego Dos Santosa Barça chciała obniżyć tę sumę, ale Del Nido stanowczo zaznaczył, iż interesują go tylko pieniądze. Potencjalnym nabywcom dał tym samym do zrozumienia, iż posiadając w składzie utalentowanych Diego Capela i Jesusa Navasa, nie zamierza akceptować żadnych transakcji wiązanych. Barcelona otrzymała więc od niego jasne przesłanie: jeśli nie chce, aby Alves zaoferowany został innemu potencjalnemu nabywcy, Duma Katalonii musi się bardziej postarać.

Obietnica

Mimo że latem zeszłego roku Sevilla odrzuciła dwie oferty w sprawie zakupu Daniela, m.in. z Chelsea opiewającą na 36 mln euro, teraz władze tego klubu skłonne są zasiąść do negocjacji. Del Nido, który 9 miesięcy temu zablokował transakcję, chciał zobaczyć Brazylijczyka grającego w barwach swojego klubu w Lidze Mistrzów, ale obiecał, że za rok ułatwi mu odejście do jednego z możnych europejskiej piłki.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za transferem Alvesa jest piąte miejsce Sevilli w La Liga. Andaluzyjczycy mają 5 punktów straty do zajmującego ostatnie premiowane grą w el. Ligi Mistrzów, zespołu Atlético Madryt. A perspektywa gry w Pucharze UEFA nie będzie już dla prawego obrońcy zbyt kusząca.

Stawia na Barçę

Mimo że o usługi Brazylijczyka stara się także Real, który skłonny jest wydać 30 mln, Barcelona posiada małą przewagę. Alves poprosił Del Nido, aby negocjował tylko z Barçą, drużyną do której chciałby odejść opuszczając Sevillę. Ze względu na swój styl gry, Dani bardziej identyfikuje się z Dumą Katalonii niż z Madrytem.

Ponadto, piłkarz rozkochany jest w Barcelonie, mieście które zna bardzo dobrze ze względu na fakt, iż mieszka tam jego agent. W związku z powyższym istnieje spora szansa, że w przyszłym sezonie zobaczymy gwiazdora ligi hiszpańskiej w bordowo-granatowych barwach.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze