Rijkaard: To nie jest dobry wynik
Frank Rijkaard był bardzo usatysfakcjonowany zaangażowaniem jego piłkarzy w spektakl, jaki razem z kibicami stworzyli na Camp Nou w środowym meczu z Manchesterem United: "Uważam, że zarówno atmosfera, jak również publiczność były fantastyczne. Widzieliśmy jedność w meczu Champions League na najwyższym poziomie".
Zespół zagrał z przekonaniem
Po raz kolejny Holender powtórzył, iż bezbramkowy remis "nie jest dobrym wynikiem i trzeba będzie strzelić bramkę", a następnie podkreślił pracę jaką wykonali jego podopieczni, dzięki czemu awans do finału nadal jest sprawą otwartą. W dodatku zwrócił uwagę, że zespół jest bardziej pewny siebie: "Drużyna pracowała bardzo dobrze, robiła wszystko by osiągnąć dobry wynik, a to nie powstrzymało Manchesteru przed wypracowaniem sobie własnych okazji. Chcieliśmy zwycięstwa, ale awans pod każdą postacią nadal jest sprawą otwartą. To zależy od tego czy w Manchesterze będziemy w stanie strzelić gola. Wierzymy w siebie i musimy się przygotować". Dalej Rijkaard powiedział, że spotkanie z United nie było najlepszym meczem Barçy w tym sezonie.
"Mamy szanse"
Holenderski trener, jak już zaznaczył wcześniej, nie jest przekonany do wskazywania faworytów jeszcze przed meczem, gdyż lubi w szczególności kiedy jego zespół "przenosi takie uczucia na boisko". "Są ludzie, którzy są przekonani, że możemy dostać się do finału, jednak to nie będzie łatwe. Musimy być w stanie zachować tę samą powagę i organizację gry, jaką zaprezentowaliśmy w środku pola. Mamy szanse".
Gra Manchesteru United
W miarę upływu czasu, Frank Rijkaard widział coraz bardziej wyrównaną grę "i to, że cały angielski zespół był bardzo dobrze zorganizowany w obronie, a jednocześnie szukał okazji do wyprowadzenia kontrataku". Na temat braku goli podczas meczu, trener Barcelony odpowiedział: "Najważniejsze to dalej stwarzać sobie okazje, a jednocześnie wykorzystywać wyjścia, które czasem marnujemy. Musimy zrobić wszystko co tyko możliwe by przejść dalej", zaznaczył.
Podyktowanie karnego
O podyktowaniu rzutu karnego w 2. minucie spotkania, Frank Rijkaard powiedział: "Dla nas to był bardzo trudny moment. Na szczęście Cristiano Ronaldo nie strzelił. To by bardzo skomplikowało sprawę. To był kluczowy moment tego spotkania".
Powroty
Na koniec, szkoleniowiec odniósł się do sytuacji kadrowej zespołu i tego jak wykorzystał on swoje zasoby: "Było wielu graczy, którzy nie byli obecni w ciągu ostatnich tygodni. Rafa Márquez wrócił na czas, Deco włożył w mecz wiele wysiłku po tym jak nie grał, a Messi musi być pilnowany i wspierany po przebyciu kontuzji", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo]
Zespół zagrał z przekonaniem
Po raz kolejny Holender powtórzył, iż bezbramkowy remis "nie jest dobrym wynikiem i trzeba będzie strzelić bramkę", a następnie podkreślił pracę jaką wykonali jego podopieczni, dzięki czemu awans do finału nadal jest sprawą otwartą. W dodatku zwrócił uwagę, że zespół jest bardziej pewny siebie: "Drużyna pracowała bardzo dobrze, robiła wszystko by osiągnąć dobry wynik, a to nie powstrzymało Manchesteru przed wypracowaniem sobie własnych okazji. Chcieliśmy zwycięstwa, ale awans pod każdą postacią nadal jest sprawą otwartą. To zależy od tego czy w Manchesterze będziemy w stanie strzelić gola. Wierzymy w siebie i musimy się przygotować". Dalej Rijkaard powiedział, że spotkanie z United nie było najlepszym meczem Barçy w tym sezonie.
"Mamy szanse"
Holenderski trener, jak już zaznaczył wcześniej, nie jest przekonany do wskazywania faworytów jeszcze przed meczem, gdyż lubi w szczególności kiedy jego zespół "przenosi takie uczucia na boisko". "Są ludzie, którzy są przekonani, że możemy dostać się do finału, jednak to nie będzie łatwe. Musimy być w stanie zachować tę samą powagę i organizację gry, jaką zaprezentowaliśmy w środku pola. Mamy szanse".
Gra Manchesteru United
W miarę upływu czasu, Frank Rijkaard widział coraz bardziej wyrównaną grę "i to, że cały angielski zespół był bardzo dobrze zorganizowany w obronie, a jednocześnie szukał okazji do wyprowadzenia kontrataku". Na temat braku goli podczas meczu, trener Barcelony odpowiedział: "Najważniejsze to dalej stwarzać sobie okazje, a jednocześnie wykorzystywać wyjścia, które czasem marnujemy. Musimy zrobić wszystko co tyko możliwe by przejść dalej", zaznaczył.
Podyktowanie karnego
O podyktowaniu rzutu karnego w 2. minucie spotkania, Frank Rijkaard powiedział: "Dla nas to był bardzo trudny moment. Na szczęście Cristiano Ronaldo nie strzelił. To by bardzo skomplikowało sprawę. To był kluczowy moment tego spotkania".
Powroty
Na koniec, szkoleniowiec odniósł się do sytuacji kadrowej zespołu i tego jak wykorzystał on swoje zasoby: "Było wielu graczy, którzy nie byli obecni w ciągu ostatnich tygodni. Rafa Márquez wrócił na czas, Deco włożył w mecz wiele wysiłku po tym jak nie grał, a Messi musi być pilnowany i wspierany po przebyciu kontuzji", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)