Bordowo-granatowy Manchester
Od poniedziałkowego przedpołudnia ulice Manchesteru powinny przybrać bordowo-granatowe barwy. Mimo że największa rzesza katalońskich fanów pojawi się tu we wtorek, kiedy to na miejscowym lotnisku wyląduje 7 czarterowych samolotów przewożących 1240 Culés, pierwsi kibice są już w mieście, gdzie odbędzie się wtorkowy mecz Ligi Mistrzów. Łącznie na Old Trafford zasiądzie 3700 przybyszów z Barcelony.
Większość fanów na miejsce dotrze drogą powietrzną, czy to wyczarterowanymi przez klubową agencję samolotami, czy też za pośrednictwem tanich linii lotniczych. Ulice Manchesteru już dziś ujrzą liczne flagi Barçy i symbole Katalonii.
W "Teatrze Marzeń" zasiądzie najliczniej reprezentowana w tym sezonie zagraniczna wyprawa Culés. W porównaniu z wizytą na Veltins Arena w Gelsenkirchen, gdzie na trybunach zasiadło 1400 kibiców Barçy, na Old Trafford będzie ich prawie trzy razy więcej. Fani Dumy Katalonii zdają sobie sprawę, że pojedynek z Manchesterem to bój o uratowanie sezonu. Wybaczą wszystkie niepowodzenia i słabości jeśli 21 maja w Moskwie Carlesowi Puyolowi będzie dane znów podnieść w górę Puchar Mistrzów.
[źródło: Sport]
Większość fanów na miejsce dotrze drogą powietrzną, czy to wyczarterowanymi przez klubową agencję samolotami, czy też za pośrednictwem tanich linii lotniczych. Ulice Manchesteru już dziś ujrzą liczne flagi Barçy i symbole Katalonii.
W "Teatrze Marzeń" zasiądzie najliczniej reprezentowana w tym sezonie zagraniczna wyprawa Culés. W porównaniu z wizytą na Veltins Arena w Gelsenkirchen, gdzie na trybunach zasiadło 1400 kibiców Barçy, na Old Trafford będzie ich prawie trzy razy więcej. Fani Dumy Katalonii zdają sobie sprawę, że pojedynek z Manchesterem to bój o uratowanie sezonu. Wybaczą wszystkie niepowodzenia i słabości jeśli 21 maja w Moskwie Carlesowi Puyolowi będzie dane znów podnieść w górę Puchar Mistrzów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)