Deco: Napór Manchesteru w pierwszej fazie meczu
Deco jest przekonany o szansie jaka rysuje się przed Barceloną w obliczu rewanżowego meczu z Manchesterem. Aby to osiągnąć, zdaniem Portugalczyka należy długo utrzymywać się przy piłce i "zagrać z tą samą intensywnością" co w pierwszym meczu.
Deco zna już smak zwycięstwa z United. Kiedy bronił barw FC Porto, zespołowi temu udało się wyeliminować jutrzejszego rywala Barçy. "Manchester będzie napierał przez pierwsze 15-20 minut, a dodatkowo wspierać go będzie żywiołowo reagująca publiczność" - zaznaczył dodając jednak, iż Barcelona "może poradzić sobie z początkową presją" utrzymując się przy piłce. "To wyjątkowe miejsce, ale nie ma to na nas wpływu. Jesteśmy bardzo doświadczonymi zawodnikami" .
Portugalczyk jest świadom, iż na Old Trafford Barcelonę czeka inny mecz od tego, który tydzień temu odbył się na Camp Nou. "Naprzeciw siebie staną dwa zespoły. Rywal będzie chciał wywrzeć na nas presję, lecz my także mamy szansę kiedy jesteśmy przy piłce. Sądzę, że jeśli zagramy z tą samą intensywnością co w środę, możemy awansować" - argumentował.
Mimo bardzo słabej skuteczności i tylko dwóch goli Barçy w ostatnich czterech meczach, Deco wie, że najważniejsze jest "kreowanie okazji bramkowych". "Bylibyśmy zaniepokojeni niemożnością tworzenia szans. To mogłoby nas bardziej martwić, dlatego nie zaprzątam sobie głowy tym faktem".
[źródło: Mundo Deportivo]
Deco zna już smak zwycięstwa z United. Kiedy bronił barw FC Porto, zespołowi temu udało się wyeliminować jutrzejszego rywala Barçy. "Manchester będzie napierał przez pierwsze 15-20 minut, a dodatkowo wspierać go będzie żywiołowo reagująca publiczność" - zaznaczył dodając jednak, iż Barcelona "może poradzić sobie z początkową presją" utrzymując się przy piłce. "To wyjątkowe miejsce, ale nie ma to na nas wpływu. Jesteśmy bardzo doświadczonymi zawodnikami" .
Portugalczyk jest świadom, iż na Old Trafford Barcelonę czeka inny mecz od tego, który tydzień temu odbył się na Camp Nou. "Naprzeciw siebie staną dwa zespoły. Rywal będzie chciał wywrzeć na nas presję, lecz my także mamy szansę kiedy jesteśmy przy piłce. Sądzę, że jeśli zagramy z tą samą intensywnością co w środę, możemy awansować" - argumentował.
Mimo bardzo słabej skuteczności i tylko dwóch goli Barçy w ostatnich czterech meczach, Deco wie, że najważniejsze jest "kreowanie okazji bramkowych". "Bylibyśmy zaniepokojeni niemożnością tworzenia szans. To mogłoby nas bardziej martwić, dlatego nie zaprzątam sobie głowy tym faktem".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)