Alves chce do Barçy, nie Chelsea
Jak podaje hiszpańska "Marca", prawy obrońca Sewilli Daniel Alves chce opuścić latem andaluzyjski klub. Rok temu piłkarz był bliski przenosin na Stamford Bridge, wyrażając chęć gry w Premier League.
Jako, że prezydent Sewilli Jose María del Nido, z góry na dół odrzucał oferty wszystkich klubów jakie chciały pozyskać Daniego, sfrustrowany zawodnik musiał pozostać w klubie na kolejny sezon. Tym razem piłkarz nie daje najmniejszych szans na swoje pozostanie w klubie, a potencjalnych nabywców jak wiadomo nie brakuje. Zawodnik powiedział wprost, iż woli Barcelonę od Londynu, ograny w lidze hiszpańskiej stanowiłby o sile nowej, mającej przejść wielki program przebudowy Blaugrany.
Co więcej, Del Nido najprawdopodobniej zostanie pozbawiony jednego z głównych argumentów, dla których Alves został rok temu - gra w Champions League. Jeśli Sewilla rzeczywiście nie zakwalifikuje się do eliminacji owych rozgrywek, to zawodnik będzie zapewne jeszcze bardziej zdeterminowany by opuścić klub, gdyż jak wiadomo ambicje ma niemałe. To może być czynnik, który będzie mieć wpływ ma spadek ceny Brazylijczyka. Rok temu Sewilla oczekiwała 40 mln euro, teraz może to być nieco mniej niż latem 2007. Nie bez powodu żądania klubu są tak ogromne. Alves jest przez wielu fachowców uważany za najlepszego, prawego defensora na świecie.
[źródło: Goal]
Jako, że prezydent Sewilli Jose María del Nido, z góry na dół odrzucał oferty wszystkich klubów jakie chciały pozyskać Daniego, sfrustrowany zawodnik musiał pozostać w klubie na kolejny sezon. Tym razem piłkarz nie daje najmniejszych szans na swoje pozostanie w klubie, a potencjalnych nabywców jak wiadomo nie brakuje. Zawodnik powiedział wprost, iż woli Barcelonę od Londynu, ograny w lidze hiszpańskiej stanowiłby o sile nowej, mającej przejść wielki program przebudowy Blaugrany.
Co więcej, Del Nido najprawdopodobniej zostanie pozbawiony jednego z głównych argumentów, dla których Alves został rok temu - gra w Champions League. Jeśli Sewilla rzeczywiście nie zakwalifikuje się do eliminacji owych rozgrywek, to zawodnik będzie zapewne jeszcze bardziej zdeterminowany by opuścić klub, gdyż jak wiadomo ambicje ma niemałe. To może być czynnik, który będzie mieć wpływ ma spadek ceny Brazylijczyka. Rok temu Sewilla oczekiwała 40 mln euro, teraz może to być nieco mniej niż latem 2007. Nie bez powodu żądania klubu są tak ogromne. Alves jest przez wielu fachowców uważany za najlepszego, prawego defensora na świecie.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)