Oficjalnie: Rijkaard odejdzie 30 czerwca
Laporta potwierdził informację o zwolnieniu Franka Rijkaarda po zakończeniu obecnego sezonu. Nowym szkoleniowcem Barçy będzie obecny trener drugiej drużyny Barcelony - Pep Guardiola.
Po spotkaniu rady dyrektorów, prezydent klubu - Joan Laporta potwierdził dziś w obliczu mediów informację o zmianie szkoleniowca. Frank Rijkaard przestanie być trenerem Barçy z dniem 30 czerwca 2008 roku, a jego posadę zajmie Pep Guardiola.
"Zarząd postanowił, iż po zakończeniu sezonu stanowisko trenera pierwszego zespołu obejmie Josep Guardiola" - powiedział Laporta. "Rijkaard wykonał wielką pracę, zaprezentował znakomitą dyspozycję, która pozwoliła osiągnąć sukcesy. Zostanie zapamiętany jako trener, który odbudował zespół i doprowadził go do triumfu w Paryżu. Na przestrzeni 5 lat wygrał drugi w historii klubu Puchar Mistrzów, zdobył dwa mistrzowskie tytuły i dwa Superpuchary Hiszpanii. To wspaniały wynik, którego nie przyćmią nawet dwa minione sezony. Rijkaard przeszedł tu do historii" - dodał.
Dlaczego Guardiola?
"Powierzyliśmy Guardioli tworzenie nowego projektu sportowego, bowiem jest to człowiek, który gwarantuje kontynuację idei polegającej na osiąganiu sukcesów. Posiada odpowiednią wiedzę, entuzjazm, zaufanie i świadomość tego czym jest klub" - mówił unikając odpowiedzi na inne pytania dotyczące zmian w strukturze sportowej: "Przyjdzie czas, aby przeanalizować błędy. Pod koniec sezonu pojawią się wszelkie stosowne wyjaśnienia".
Laporta tłumaczył dlaczego zmiana była potrzebna: "Cykl Rijkaarda dobiegł końca, a rezultaty nie były zadowalające. W zeszłym roku przegraliśmy ligę i już wtedy rozmawialiśmy z nim o poprawie błędów. Niestety, sukcesy nie nadeszły, a błędy zostały powtórzone. Z tego powodu zdecydowaliśmy, że Rijkaard odejdzie".
Prezydent dodał, że decyzja zarządu zapadła "jednomyślnie" i że Rijkaard pozostanie trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca. Wyjaśnił, iż będzie miała ona wpływ także na innych członków sztabu szkoleniowego, Johana Neeskensa i Eusebio Sacristána. Nie podał także okresu w jakim obowiązywał będzie kontrakt Guardioli jako powód podając faktu, iż Pep walczy aktualnie z drugą drużyną o awans do Segunda B. Laporta uniknął ocenienia fakt braku twardej ręki ze strony Rijkaarda w stosunku do drużyny.
"Także jestem odpowiedzialny"
Laporta podkreślił, iż on sam również ponosi odpowiedzialność za "brak decyzji, które pozwoliłyby zmienić bieg wydarzeń". Wyraził także poparcie dla warsztatu pracy Txikiego Begiristaina: "Wszyscy mamy swoją odpowiedzialność. Tę maksymalną w szatni ponosi trener. To gracze nie spełnili oczekiwań, a do obowiązków sztabu technicznego nie należy ustalanie składu czy taktyki. Sztab techniczny zajmuje się planowaniem i w obecnym sezonie zaplanowaliśmy jedną z najlepszych drużyn w historii klubu".
Sternik Barçy nie chciał poruszać tematu ewentualnego odejścia Ronaldinho i innych zawodników. "Dziś nie rozmawiamy o piłkarzach. O tym co będzie z poszczególnymi graczami, klub poinformuje w odpowiednim czasie".
[źródło: Sport/FCBarcelona.com]
Po spotkaniu rady dyrektorów, prezydent klubu - Joan Laporta potwierdził dziś w obliczu mediów informację o zmianie szkoleniowca. Frank Rijkaard przestanie być trenerem Barçy z dniem 30 czerwca 2008 roku, a jego posadę zajmie Pep Guardiola.
"Zarząd postanowił, iż po zakończeniu sezonu stanowisko trenera pierwszego zespołu obejmie Josep Guardiola" - powiedział Laporta. "Rijkaard wykonał wielką pracę, zaprezentował znakomitą dyspozycję, która pozwoliła osiągnąć sukcesy. Zostanie zapamiętany jako trener, który odbudował zespół i doprowadził go do triumfu w Paryżu. Na przestrzeni 5 lat wygrał drugi w historii klubu Puchar Mistrzów, zdobył dwa mistrzowskie tytuły i dwa Superpuchary Hiszpanii. To wspaniały wynik, którego nie przyćmią nawet dwa minione sezony. Rijkaard przeszedł tu do historii" - dodał.
Dlaczego Guardiola?
"Powierzyliśmy Guardioli tworzenie nowego projektu sportowego, bowiem jest to człowiek, który gwarantuje kontynuację idei polegającej na osiąganiu sukcesów. Posiada odpowiednią wiedzę, entuzjazm, zaufanie i świadomość tego czym jest klub" - mówił unikając odpowiedzi na inne pytania dotyczące zmian w strukturze sportowej: "Przyjdzie czas, aby przeanalizować błędy. Pod koniec sezonu pojawią się wszelkie stosowne wyjaśnienia".
Laporta tłumaczył dlaczego zmiana była potrzebna: "Cykl Rijkaarda dobiegł końca, a rezultaty nie były zadowalające. W zeszłym roku przegraliśmy ligę i już wtedy rozmawialiśmy z nim o poprawie błędów. Niestety, sukcesy nie nadeszły, a błędy zostały powtórzone. Z tego powodu zdecydowaliśmy, że Rijkaard odejdzie".
Prezydent dodał, że decyzja zarządu zapadła "jednomyślnie" i że Rijkaard pozostanie trenerem pierwszego zespołu do 30 czerwca. Wyjaśnił, iż będzie miała ona wpływ także na innych członków sztabu szkoleniowego, Johana Neeskensa i Eusebio Sacristána. Nie podał także okresu w jakim obowiązywał będzie kontrakt Guardioli jako powód podając faktu, iż Pep walczy aktualnie z drugą drużyną o awans do Segunda B. Laporta uniknął ocenienia fakt braku twardej ręki ze strony Rijkaarda w stosunku do drużyny.
"Także jestem odpowiedzialny"
Laporta podkreślił, iż on sam również ponosi odpowiedzialność za "brak decyzji, które pozwoliłyby zmienić bieg wydarzeń". Wyraził także poparcie dla warsztatu pracy Txikiego Begiristaina: "Wszyscy mamy swoją odpowiedzialność. Tę maksymalną w szatni ponosi trener. To gracze nie spełnili oczekiwań, a do obowiązków sztabu technicznego nie należy ustalanie składu czy taktyki. Sztab techniczny zajmuje się planowaniem i w obecnym sezonie zaplanowaliśmy jedną z najlepszych drużyn w historii klubu".
Sternik Barçy nie chciał poruszać tematu ewentualnego odejścia Ronaldinho i innych zawodników. "Dziś nie rozmawiamy o piłkarzach. O tym co będzie z poszczególnymi graczami, klub poinformuje w odpowiednim czasie".
[źródło: Sport/FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)