Rosell: Nie dolewać oliwy do ognia
Sandro Rosell były wice-prezydent FC Barcelona i najpoważniejszy obecnie kandydat do objęcia schedy po Laporcie radzi wszystkim, aby nie pogarszać już i tak złej sytuacji w klubie. Rosell był uczestnikiem konferencji uniwersyteckiej, na której padały pytania o aktualny stan drużyny.
"Dziś mamy taką sytuację, że lepiej nie dolewać już więcej oliwy do ognia" - przekonywał. Zapytany o swoją ewentualną kandydaturę w wyborach w 2010 roku, działacz nie chciał udzielić jednoznacznej odpowiedzi. "To zależy od wielu czynników. Wszystko wydaje się być bardzo proste, jeśli nie jesteś w środku tego wszystkiego". Jednak Rosell podkreślił, że do wyborów pozostało jeszcze dużo czasu i wszystko może się zdarzyć. "Nigdy nie mów nigdy" - podsumował.
Sandro Rosell odszedł z klubu w 2005 roku, z powodu konfliktów z Joanem Laportą. Podczas okresu swojej działalności w FC Barcelona wsławił się m.in. doprowadzeniem do transferu Ronaldinho z Paris Saint-Germain.
[źródło: Sport]
"Dziś mamy taką sytuację, że lepiej nie dolewać już więcej oliwy do ognia" - przekonywał. Zapytany o swoją ewentualną kandydaturę w wyborach w 2010 roku, działacz nie chciał udzielić jednoznacznej odpowiedzi. "To zależy od wielu czynników. Wszystko wydaje się być bardzo proste, jeśli nie jesteś w środku tego wszystkiego". Jednak Rosell podkreślił, że do wyborów pozostało jeszcze dużo czasu i wszystko może się zdarzyć. "Nigdy nie mów nigdy" - podsumował.
Sandro Rosell odszedł z klubu w 2005 roku, z powodu konfliktów z Joanem Laportą. Podczas okresu swojej działalności w FC Barcelona wsławił się m.in. doprowadzeniem do transferu Ronaldinho z Paris Saint-Germain.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)