Kolejna odsłona sprawy transferu Adebayora

Magnus

24 czerwca 2008, 11:05

Brak komentarzy
Sprawa zakontraktowania przez Barçę Emmanuela Adebayora przedłuża się, bowiem Arsenal nie zamierza puścić swojego gwiazdora, dopóki nie znajdzie jego godnego następcy. Cała sytuacja jest niewątpliwie nie na rękę katalońskim działaczom, dla których pozyskanie nowego napastnika jest sprawą priorytetową, z racji zbliżającego się głosowania nad wotum nieufności wobec Joana Laporty.

Jeżeli przeciwnicy obecnego zarządu przesądziliby 6 lipca o jego dymisji, spowodowałoby to paraliż działania klubu, co skutkowałoby między innymi brakiem aktywności na rynku transferowym. Barcelona doskonale zadaje sobie sprawę, iż pozyskanie Adebayora nie będzie łatwe, mimo że proponowała już za zawodnika 29 mln euro.

Działania mogłyby ruszyć z miejsca, gdyby Samuel Eto'o zdecydował się na jedną z trzech ofert leżących na biurku w Barcelonie. Niewątpliwie pomogłoby to podreperować nadszarpnięty po ostatnich zakupach budżet klubu.

Mimo że Arsenal prowadzi zaawansowane negocjacje z Barçą, nie widzi godnego następcy swojej gwiazdy na rynku transferowym. Arsene Wenger stwierdził, iż istnieją trudności ze znalezieniem zawodnika odpowiadającego profilowi jego poszukiwań pod względem piłkarskich umiejętności. Nie bez znaczenia jest też aspekt ekonomiczny. "Jestem na EURO 2008, zabrałem ze sobą książeczkę czekową na wypadek spotkania zawodnika spełniającego nasze wymagania. Jednakże, mimo że poziom Mistrzostw Europy jest bardzo wysoki, zamierzam zrobić wszystko, aby użyć tych czeków do zatrzymania dobrych piłkarzy, których obecnie podsiadam", podkreślił.

Wypowiedź trenera Arsenalu oznacza, że nie zamierza on łatwo pozbywać się Adebayora oraz nie będzie za wszelką cenę szukał jego następców.
Na domiar złego dla Barcelony, wielce zdeterminowany, aby pozyskać Togijczyka jest także Milan. Wiceprezydent ‘Rossonerich', Adriano Galliani wypowiedział się w tej sprawie na łamach dziennika "The Sun": "Na chwilę obecną Adebayor jest naszym celem transferowym numer jeden, jednak Arsenal dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza rozpoczynać z nami negocjacji. Togijczyk posiada ważny kontrakt. Wszystko zależy od ‘Kanonierów'. Na chwilę obecną transfer ten jest niemożliwy do zrealizowania", zakończył.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze