Zyskowne Euro dla Barçy

Looky

1 lipca 2008, 11:18

Brak komentarzy
Euro 2008 okazało się dla piłkarzy Barcelony niezwykle pomyślne. Oprócz triumfu Iniesty, Puyola i Xaviego oraz wyboru tego ostatniego na zawodnika turnieju, kataloński klub zarobił blisko milion euro z tytułu "wypożyczenia" swoich graczy na turniej finałowy Mistrzostw Europy.

Kryterium jakim kierowała się UEFA przyznając rekompensaty, było bardzo proste. Za każdy dzień zawodnika powołanego na Euro, łącznie z 14-dniowym okresem przygotowawczym, do kasy klubu miało trafić 4 tysiące euro. Było więc jasne, że możni europejskiej piłki otrzymają przynajmniej 26 dniówek (w tym 12 za fazę grupową) za każdego "wypożyczonego" reprezentacji piłkarza.

Łatwo policzyć, że za samego Puyola, Xaviego oraz Iniestę Barcelona otrzymała maksymalną kwotę - po 148 tys. euro, co daje łącznie 444 tys. Zambrotta i Deco, którzy odpadli w ćwierćfinale zarobili dla klubu po 120 tys.

Inna sytuacja tyczy się Francuzów, którzy rozczarowali i już po fazie grupowej wracali do domu. Abidal, Henry i Thuram powinni dać Barcelonie dochód na poziomie 312 tys. euro (104 tys. każdy). Statut UEFA mówi jednak, że jeśli dany piłkarz spędził w obecnym klubie tylko rok, 1/3 kwoty musi trafić do jego poprzedniego zespołu. W tym przypadku tyczy się to Abidala i Henry'ego.

Barça zarobiła z kolei na Gio van Bronckhorscie, który latem 2007 roku odszedł do Feyenoordu. Z tego tytułu do kasy Katalończyków wpłynęło 37 400 euro.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze