Rosell: Łzy Laporty nie były szczere
Sandro Rosell był jednym z pierwszych socios, którzy oddali swój głos w referendum. Nie jest tajemnicą, że były wiceprezydent zagłosował za wotum nieufności. Po oddaniu głosu stwierdził, że "prawdopodobnie największym wrogiem Laporty jest sam Laporta".
Padło także kilka słów komentarza na temat łez prezydenta, które dało się widzieć podczas ostatniego spotkania sternika klubu zorganizowanego w jednym z barcelońskich hoteli. "Jeśli Laporta musi kogoś przeprosić, to w pierwszej kolejności są to socios, a nie dyrektorzy", stwierdził dodając, że jego zdaniem płacz prezydenta nie był szczery.
Rosell zaprzeczył temu, że w klubie nastąpi paraliż jeśli wotum nieufności wejdzie w życie.
"Socios powinni zagłosować, niezależnie czy są za czy przeciw, to ich osobista opinia", dodał.
[źródło: Marca]
Padło także kilka słów komentarza na temat łez prezydenta, które dało się widzieć podczas ostatniego spotkania sternika klubu zorganizowanego w jednym z barcelońskich hoteli. "Jeśli Laporta musi kogoś przeprosić, to w pierwszej kolejności są to socios, a nie dyrektorzy", stwierdził dodając, że jego zdaniem płacz prezydenta nie był szczery.
Rosell zaprzeczył temu, że w klubie nastąpi paraliż jeśli wotum nieufności wejdzie w życie.
"Socios powinni zagłosować, niezależnie czy są za czy przeciw, to ich osobista opinia", dodał.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)