Transfery pochłonęły już 90 mln euro
Tego lata Barcelona jest na rynku transferowym jednym z najbardziej aktywnych klubów. Tegoroczne wydatki, mające na celu przebudowę zespołu, pochłonęły już z klubowej kasy 89,5 mln euro, a wszystko wskazuje na to, że będziemy świadkami kolejnych zakupów.
Drużyna Pepa Guardioli została wzmocniona już siedmioma graczami i niewiele brakuje, by pękła granica 100 mln wydanych na nowych piłkarzy. Do wspomnianych 89,5 mln być może trzeba będzie dodać jeszcze 9 mln tzw. zmiennych, które dotyczą zwłaszcza Alvesa i Hleba.
Oczywiście rekordowym transferem Barçy w tym okienku jest brazylijski obrońca, który pochłonął 29 mln. Do niego należy dodać Martína Cáceresa (16,5), Hleba (15), Keitę (14), Hernique (10) i Gerarda Piqué (5). Wspomnieć w tym miejscu trzeba również o Pinto, w przypadku którego, po wypożyczeniu, Barça zdecydowała się na definitywny transfer.
Liczby przerażają, a kataloński klub czekają kolejne wydatki. Sam środkowy napastnik pochłonie na pewno sporo gotówki, dlatego można przypuszczać, iż nowi zawodnicy spowodują odpływ z klubowej kasy kwoty rzędu 125 mln euro.
[źródło: Sport]
Drużyna Pepa Guardioli została wzmocniona już siedmioma graczami i niewiele brakuje, by pękła granica 100 mln wydanych na nowych piłkarzy. Do wspomnianych 89,5 mln być może trzeba będzie dodać jeszcze 9 mln tzw. zmiennych, które dotyczą zwłaszcza Alvesa i Hleba.
Oczywiście rekordowym transferem Barçy w tym okienku jest brazylijski obrońca, który pochłonął 29 mln. Do niego należy dodać Martína Cáceresa (16,5), Hleba (15), Keitę (14), Hernique (10) i Gerarda Piqué (5). Wspomnieć w tym miejscu trzeba również o Pinto, w przypadku którego, po wypożyczeniu, Barça zdecydowała się na definitywny transfer.
Liczby przerażają, a kataloński klub czekają kolejne wydatki. Sam środkowy napastnik pochłonie na pewno sporo gotówki, dlatego można przypuszczać, iż nowi zawodnicy spowodują odpływ z klubowej kasy kwoty rzędu 125 mln euro.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)