Yuste: Operacja nie jest jeszcze zamknięta
Jak donosi "La Gazzetta dello Sport", efektem dzisiejszego spotkania Joana Laporty z Adriano Gallianim, jest transfer Ronaldinho do Milanu za kwotę 18,5 mln euro. Dodatkowe 1,5 mln Barcelona otrzyma na zasadzie tzw. zmiennych.
Doniesieniom z Włoch zaprzecza jednak Rafael Yuste, dyrektor FC Barcelona. "Wciąż negocjujemy, transakcja nie została jeszcze sfinalizowana. Na to czy inne rozwiązanie mamy czas do czwartku", powiedział opuszczając restaurację, w której przedstawiciele Barçy i Milanu zjedli lunch.
Laporta i Galliani zjedli obiad w restauracji Via Veneto. Uczestniczyli w nim także Txiki Begiristain, Rafael Yuste i Sanllehí oraz ze strony Milanu Ernesto Bronzetti. Barça poinformowała przy tej okazji, iż chce za Brazylijczyka uzyskać 20 mln euro i dodatkowo 5 mln zmiennych.
Z iście poważną miną Galliani opuścił lokal w towarzystwie Bronzettiego około 15:30, czyli dwie godziny po rozpoczęciu spotkania. W najbliższych godzinach wiceprezes Milanu ponownie spotka się z Laportą, aby poinformować go, czy akceptuje złożoną przez niego propozycję - pisze dalej "Mundo Deportivo". Galliani miał skontaktować się z Berlusconim celem ustalenia czy może zgodzić się na żądania ekonomiczne Katalończyków.
Jeszcze dziś Galliani powróci do stolicy Lombardii, gdzie jutro ma odbyć się oficjalna prezentacja Gaúcho. Sam zawodnik osiągnął już z Milanem porozumienie w sprawie kontraktu.
Z walki o Ronaldinho nie rezygnuje jednak Manchester City, którego działacze również są aktualnie obecni w Barcelonie. W związku z ofensywą Milanu, Anglicy skłonni są podnieść swoją ofert z 27 mln euro (plus 5 zmiennych), do 30 mln (plus 2 zmiennych).
[źródło: Mundo Deportivo/Sport]
Doniesieniom z Włoch zaprzecza jednak Rafael Yuste, dyrektor FC Barcelona. "Wciąż negocjujemy, transakcja nie została jeszcze sfinalizowana. Na to czy inne rozwiązanie mamy czas do czwartku", powiedział opuszczając restaurację, w której przedstawiciele Barçy i Milanu zjedli lunch.
Laporta i Galliani zjedli obiad w restauracji Via Veneto. Uczestniczyli w nim także Txiki Begiristain, Rafael Yuste i Sanllehí oraz ze strony Milanu Ernesto Bronzetti. Barça poinformowała przy tej okazji, iż chce za Brazylijczyka uzyskać 20 mln euro i dodatkowo 5 mln zmiennych.
Z iście poważną miną Galliani opuścił lokal w towarzystwie Bronzettiego około 15:30, czyli dwie godziny po rozpoczęciu spotkania. W najbliższych godzinach wiceprezes Milanu ponownie spotka się z Laportą, aby poinformować go, czy akceptuje złożoną przez niego propozycję - pisze dalej "Mundo Deportivo". Galliani miał skontaktować się z Berlusconim celem ustalenia czy może zgodzić się na żądania ekonomiczne Katalończyków.
Jeszcze dziś Galliani powróci do stolicy Lombardii, gdzie jutro ma odbyć się oficjalna prezentacja Gaúcho. Sam zawodnik osiągnął już z Milanem porozumienie w sprawie kontraktu.
Z walki o Ronaldinho nie rezygnuje jednak Manchester City, którego działacze również są aktualnie obecni w Barcelonie. W związku z ofensywą Milanu, Anglicy skłonni są podnieść swoją ofert z 27 mln euro (plus 5 zmiennych), do 30 mln (plus 2 zmiennych).
[źródło: Mundo Deportivo/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)