Ronaldinho: To był czas na odłączenie się od Barçy
Wczoraj wieczorem, z udziałem 30 000 widzów, na San Siro dobyła się wielka feta z okazji pozyskania przez ‘Rossonerrich' Ronaldinho. Brazylijczyk powiedział podczas swojej oficjalnej prezentacji w Milanie, że "ponownie mogę być szczęśliwy i osiągać nowe cele osobiste i zespołowe".
W towarzystwie wice-prezydenta i menedżera Milanu, Adriano Galliani'ego, były gwiazdor Barcelony po raz pierwszy od podania oficjalnej wiadomości o jego transferze pokazał się włoskim mediom w koszulce klubu z Lombardii. Sam piłkarz powiedział, że od momentu jego przyjazdu do Mediolanu ciągle przeżywa "naprawdę wyjątkową chwilę".
"Każdy chce być częścią tego zespołu ze względu na historyczne znaczenie Milanu: noszenie tej koszulki obecnie jest dla mnie zwycięstwem", wyznał Ronaldinho.
Swój pobyt w Barcelonie piłkarz określił jako "bardzo pozytywny okres z wielkimi zwycięstwami", jednakże zaznaczył, że "po pewnym okresie czasu skończyły się tytuły i przyszły niezadowolenie oraz niechęć. Tym samym przyszedł czas byśmy się rozstali", zakończył.
Piłkarz podziękował za wsparcie kibiców i podkreślił, że już czuje się "jak w domu" oraz "dam z siebie wszystko co trzeba by odwdzięczyć się za to wsparcie radością". Zapytany o to jaki numer będzie nosił na koszulce, Ronaldinho odpowiedział, że jeszcze o tym nie zdecydował.
Na oficjalnej konferencji prasowej, w świetle kamer i błyskach fleszy doszło także do podpisania kontraktu przez Ronaldinho i Galliani'ego, dzięki czemu Brazylijczyk związał się z drużyną AC Milan na 3 lata. Dopiero wczoraj wieczorem Milan otrzymał od FC Barcelony fax oficjalnie potwierdzający transfer. Kiedy Brazylijczyk złożył już podpis pod kontraktem, Galliani powiedział, że negocjacje były "bardzo trudne". "Do ostatniej godziny Barça pracowała na rzecz prezentacji zawodnika. W końcu wraz z tym podpisem możemy powiedzieć, że operacja został zakończona. To było naprawdę trudne, ale w końcu miłość triumfuje".
[źródło: Sport]
W towarzystwie wice-prezydenta i menedżera Milanu, Adriano Galliani'ego, były gwiazdor Barcelony po raz pierwszy od podania oficjalnej wiadomości o jego transferze pokazał się włoskim mediom w koszulce klubu z Lombardii. Sam piłkarz powiedział, że od momentu jego przyjazdu do Mediolanu ciągle przeżywa "naprawdę wyjątkową chwilę".
"Każdy chce być częścią tego zespołu ze względu na historyczne znaczenie Milanu: noszenie tej koszulki obecnie jest dla mnie zwycięstwem", wyznał Ronaldinho.
Swój pobyt w Barcelonie piłkarz określił jako "bardzo pozytywny okres z wielkimi zwycięstwami", jednakże zaznaczył, że "po pewnym okresie czasu skończyły się tytuły i przyszły niezadowolenie oraz niechęć. Tym samym przyszedł czas byśmy się rozstali", zakończył.
Piłkarz podziękował za wsparcie kibiców i podkreślił, że już czuje się "jak w domu" oraz "dam z siebie wszystko co trzeba by odwdzięczyć się za to wsparcie radością". Zapytany o to jaki numer będzie nosił na koszulce, Ronaldinho odpowiedział, że jeszcze o tym nie zdecydował.
Na oficjalnej konferencji prasowej, w świetle kamer i błyskach fleszy doszło także do podpisania kontraktu przez Ronaldinho i Galliani'ego, dzięki czemu Brazylijczyk związał się z drużyną AC Milan na 3 lata. Dopiero wczoraj wieczorem Milan otrzymał od FC Barcelony fax oficjalnie potwierdzający transfer. Kiedy Brazylijczyk złożył już podpis pod kontraktem, Galliani powiedział, że negocjacje były "bardzo trudne". "Do ostatniej godziny Barça pracowała na rzecz prezentacji zawodnika. W końcu wraz z tym podpisem możemy powiedzieć, że operacja został zakończona. To było naprawdę trudne, ale w końcu miłość triumfuje".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)