Rodzina Silvy kibicuje Barcelonie

nikt_ważny

7 sierpnia 2008, 12:25

13 komentarzy
Armando, wujek Davida Silvy, jest Culé Barçy. Byłby zachwycony, gdyby jego siostrzeniec wzmocnił klub z Katalonii i nawet rozmawiał z nim o tym.

Jeśli w niedalekiej przyszłości Silva zostanie nowym piłkarzem Barcelony, rodzina Davida będzie miała podwójną satysfakcję. Sam zainteresowany wykona krok naprzód w swojej karierze, a wujek Armando zobaczy swego siostrzeńca w stroju ukochanego klubu. "Byłoby wspaniale ujrzeć go w koszulce Barçy. Jeśli ten dzień nadejdzie, nie ominę prezentacji na Camp Nou. To zaszczyt oglądać Davida w klubie", powiedział.

Namawianie do transferu

Armando pozostawia póki co przejście Silvy na Camp Nou w sferze marzeń. Nie chce żyć złudzeniami, wszak prawa do karty zawodniczej jego siostrzeńca posiada Valencia, a to od niej będzie bardzo wiele zależało. Niemniej wujek piłkarza twierdzi, że David pasuje do Katalończyków. "Jeśli istnieje komputer, który najlepiej dostosowałby się do jego gry, to jest nim Barca. Miałby u boku Xaviego i Iniestę, widzieliśmy jak współpracowali na Euro. To byłoby jak sen", powiedział. Co ciekawe, Armando ma koszulki tych piłkarzy Barcelony z meczów z Valencią i chwalił się nimi siostrzeńcowi.

Armando nie kryje, że żartował z Davidem o zainteresowaniu giganta z Katalonii. "Zachęcałem go, by przeszedł do Barçy", skomentował. Wujek piłkarza Valencii jest zagorzałym Culé od dziecka, kiedy Maradona grał na Camp Nou.

Dziadek także za Barçą

Armando nie jest jedynym członkiem rodziny sympatyzującym z Barçą. Jego brat Fernando, a zarazem dziadek Davida, także kibicuje Katalończykom, choć jego pierwszym klubem jest Betis. "Nie wiem dlaczego trzymam kciuki za Barcelonę. Tak wyszło, od małego cieszę sie z jej zwycięstw", stwierdził.

Czekając na rozwój wydarzeń, czy David da radość swojej rodzinie i dołączy Barçy, Armando nie kryje swych dobrych odczuć na temat drużyny budowanej przez Pepa Guardiolę. Może sie tak zdarzyć, że Silva pozostanie w Valencii. Wtedy okaże się, że klub z Lewantu docenił pracę i umiejętności swojego piłkarza.

Wiceprezydent optymistą

Wiceprezydent Valencii ds. sportowych, Fernando Gomez, przekazał informacje, że David Silva i David Villa nie doszli na razie do porozumienia z klubem ws. przedłużenia kontraktów. Mimo to, podobno obaj piłkarze mają dużo powodów, by kontynuować tu swe kariery.

Rozmowy są zaawansowane, będą odbywać się jeszcze w najbliższych dniach. "Obaj są bliscy pozostania. Przedwczoraj rozmawialiśmy z przedstawicielami Villi, w środę zaś z agentem Silvy. Chcemy, by zostali, rozmowy będą się toczyć jeszcze dziś i jutro", powiedział.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze