Oficjalnie: Messi zostaje na Igrzyskach
Ekipa Barcelony powróciła już z amerykańskiego tournee. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Camp Nou, Pep Guardiola i Txiki Begiristain powiedzieli, że Leo Messi będzie kontynuował grę na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, co oznacza, iż nie weźmie udziału w meczach el. Ligi Mistrzów. Taki stan rzeczy kończy spór pomiędzy Barceloną i AFA (Argentyńską Federacją Piłkarską).
Txiki przyznał, że ostateczna decyzja w tej kwestii zapadła wczoraj, przed wejściem ekipy Barçy na pokład samolotu: "Po tym jak TAS nie zobowiązał nas do zwolnienia piłkarza na IO, skontaktowaliśmy się z Messim i z AFA. Argentyńska Federacja zobowiązała się zabezpieczyć zawodnika przed kontuzją". Begiristain dodał, że prezes AFA, Grondona zobowiązał się do "nie powoływania Messiego na żaden towarzyski mecz" kadry 'Albicelestes' i że Barça zwróci się do FIFA o rekompensatę finansową z tytułu nieobecności piłkarza w klubie.
Pep Guardiola dodał z kolei, iż Messi był w trudnej sytuacji: "Z jednej strony chciał być z nami i uczestniczyć w tournee, z drugiej miał na uwadze swój kraj, który chciał zobaczyć go w barwach reprezentacji".
"Biorąc pod uwagę jego stan emocjonalny i pragnienia, stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem jest występ na Igrzyskach", dodał.
"Mam nadzieję, że nie nabawi się kontuzji i wróci ze złotem", zakończył Pep, który dobrze zna smak zwycięstwa na Igrzyskach Olimpijskich, bowiem uczynił to w Barcelonie 1992 roku.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
Txiki przyznał, że ostateczna decyzja w tej kwestii zapadła wczoraj, przed wejściem ekipy Barçy na pokład samolotu: "Po tym jak TAS nie zobowiązał nas do zwolnienia piłkarza na IO, skontaktowaliśmy się z Messim i z AFA. Argentyńska Federacja zobowiązała się zabezpieczyć zawodnika przed kontuzją". Begiristain dodał, że prezes AFA, Grondona zobowiązał się do "nie powoływania Messiego na żaden towarzyski mecz" kadry 'Albicelestes' i że Barça zwróci się do FIFA o rekompensatę finansową z tytułu nieobecności piłkarza w klubie.
Pep Guardiola dodał z kolei, iż Messi był w trudnej sytuacji: "Z jednej strony chciał być z nami i uczestniczyć w tournee, z drugiej miał na uwadze swój kraj, który chciał zobaczyć go w barwach reprezentacji".
"Biorąc pod uwagę jego stan emocjonalny i pragnienia, stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem jest występ na Igrzyskach", dodał.
"Mam nadzieję, że nie nabawi się kontuzji i wróci ze złotem", zakończył Pep, który dobrze zna smak zwycięstwa na Igrzyskach Olimpijskich, bowiem uczynił to w Barcelonie 1992 roku.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (60)