Guardiola: Jestem zadowolony, ale musimy uważać
Josep Guardiola wyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że jest szczęśliwy z powodu zwycięstwa w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów, ale przestrzegł, że to jeszcze nie koniec walki z Wisłą. Trener pochodzący z Santpedor chwalił grę Barçy zarówno w ofensywie, jak i defensywie. "Strzeliliśmy dużo goli i stworzyliśmy sobie wiele okazji, jestem też szczęśliwy z faktu, że nie straciliśmy żadnej bramki. W tego typu spotkaniach zachowanie czystego konta jest bardzo istotne" - mówił Pep, przyznając, że jest jeszcze kilka aspektów, które należy poprawić: "Wiemy, iż sporo rzeczy wyszło nam na boisku, ale były i takie, które nie wyszły."
"W pierwszej połowie byliśmy lekko wystraszeni, ale Márquez i Puyol świetnie kontrolowali grę" - stwierdził Guardiola, który obawiał się ataków '9' Wisły - Pawła Brożka. Na szczęście rywal nie miał zbyt wielu okazji do zagrożenia bramce strzeżonej przez Victora Valdésa. "Udało nam się, ponieważ dobrze spisywaliśmy się w ataku i świetnie ustawialiśmy na boisku."
Szkoleniowiec Blaugrany wypowiedział się także na temat stylu gry swojej drużyny przyznając, że zespół realizował to co "naturalnie jest naszą wytyczną: solidarność, utrzymywanie się przy piłce, brak egoizmu i walka o odzyskanie piłki po każdej stracie."
Na koniec Guardiola zapytany o ocenę gry Thierry'ego Henry przyznał, że jest bardzo usatysfakcjonowany z postawy Francuza na boisku. "Jestem z niego bardzo zadowolony. Ostatni rok był trudny, ponieważ przybył on w ciężkim dla Klubu okresie, ale to wyjątkowy gracz, z ogromnym potencjałem, a dzisiaj rozegrał świetny mecz" - zakończył Guardiola.
Zamiana strojów
Gracze Barcelony wybiegli wczoraj na murawę Camp Nou w żółtym komplecie strojów. Powodem tego jest fakt, że Wisła Kraków do stolicy Katalonii zawitała z jednym tylko kompletem, który nie był kompatybilny z bordowo-granatowym, podstawowym strojem Barçy. W związku z tym w meczu rewanżowym Katalończycy zagrają już w swoim tradycyjnym komplecie strojów.
[źródło: FCBarcelona.com]
"W pierwszej połowie byliśmy lekko wystraszeni, ale Márquez i Puyol świetnie kontrolowali grę" - stwierdził Guardiola, który obawiał się ataków '9' Wisły - Pawła Brożka. Na szczęście rywal nie miał zbyt wielu okazji do zagrożenia bramce strzeżonej przez Victora Valdésa. "Udało nam się, ponieważ dobrze spisywaliśmy się w ataku i świetnie ustawialiśmy na boisku."
Szkoleniowiec Blaugrany wypowiedział się także na temat stylu gry swojej drużyny przyznając, że zespół realizował to co "naturalnie jest naszą wytyczną: solidarność, utrzymywanie się przy piłce, brak egoizmu i walka o odzyskanie piłki po każdej stracie."
Na koniec Guardiola zapytany o ocenę gry Thierry'ego Henry przyznał, że jest bardzo usatysfakcjonowany z postawy Francuza na boisku. "Jestem z niego bardzo zadowolony. Ostatni rok był trudny, ponieważ przybył on w ciężkim dla Klubu okresie, ale to wyjątkowy gracz, z ogromnym potencjałem, a dzisiaj rozegrał świetny mecz" - zakończył Guardiola.
Zamiana strojów
Gracze Barcelony wybiegli wczoraj na murawę Camp Nou w żółtym komplecie strojów. Powodem tego jest fakt, że Wisła Kraków do stolicy Katalonii zawitała z jednym tylko kompletem, który nie był kompatybilny z bordowo-granatowym, podstawowym strojem Barçy. W związku z tym w meczu rewanżowym Katalończycy zagrają już w swoim tradycyjnym komplecie strojów.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)