Guardiola: Arszawin jedną z opcji
Josep Guardiola nie odkrywa kart. Nowy szkoleniowiec Barcelony, zapytany o możliwy transfer Andrieja Arszawina, odpowiedział: "Na rynku jest wielu interesujących zawodników, których może kupić Barca. Arszawin jest jednym z nich, ale sprawy wciąż nie są wyjaśnione".
37-letni szkoleniowiec z Santpedor zapewnia, że jego zespół zachowa "konkurencyjność" w składzie w każdych okolicznościach. Strzelając łącznie 29 goli w pięciu meczach przygotowawczych i jednym oficjalnym (z Wisłą Kraków), Barça znakomicie rozpoczęła sezon. Pep ma nadzieję na utrzymanie tego poziomu: "Nie mam wątpliwości, że będzie konkurencja na każdej płaszczyźnie. Nawet teraz, kiedy dopiero zaczęliśmy i kiedy są kwestie wymagające poprawy".
Guardiola nie zgadza się z tezą, iż gra ze słabszymi drużynami nie daje pełnego obrazu potencjału jakim dysponuje zespół. "Dla przykładu mecze eliminacji Ligi Mistrzów są trudne i mogą być zdradliwe. Cenię taką rywalizację, bo wiem, że wciąż musimy udać się w podróż do Polski", ocenił.
Według trenera, jutrzejsze spotkanie o Puchar Gampera (z Boca Juniors) będzie dobrą okazją, aby utrzymać meczowy rytm. "Sięgając pamięcią wstecz, rozgrywaliśmy pojedynki z dobrymi drużynami, a Boca jest jednym z największych klubów świata. Oficjalnie zaprezentujemy nowych piłkarzy, publiczność będzie miała okazję zobaczyć zespół w akcji. Jest mnóstwo powodów, aby przyjść na stadion, włączając w to m.in. obiad i mecz".
Guardiola odniósł się także do bardzo dobrej atmosfery jaka udzieliła się kibicom i mediom po sześciu kolejnych zwycięstwach, które odnieśli jego podopieczni: "To kwestie, których nie da się kontrolować. Musimy pozostać ostrożni, bowiem to nie pierwszy raz kiedy trener wygrywa sześć kolejnych spotkań. W takiej sytuacji zawsze tworzy się pozytywna atmosfera, ale do zrobienia pozostało jeszcze wiele rzeczy".
Pep powiedział również kilka słów na temat Eto'o i Bojana: "Bojan nie zagrał z Wisłą bowiem postawiłem na Pedro. To jednak wielki zawodnik, który wiele wniesie do drużyny. Rozumiem owację jaką w środę otrzymał Eto'o. Mamy niezwykłych fanów, którzy byli zadowoleni z gry i strzelonych goli. Przeszłość pozostała za nami i Samuel bardzo nam pomoże".
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
37-letni szkoleniowiec z Santpedor zapewnia, że jego zespół zachowa "konkurencyjność" w składzie w każdych okolicznościach. Strzelając łącznie 29 goli w pięciu meczach przygotowawczych i jednym oficjalnym (z Wisłą Kraków), Barça znakomicie rozpoczęła sezon. Pep ma nadzieję na utrzymanie tego poziomu: "Nie mam wątpliwości, że będzie konkurencja na każdej płaszczyźnie. Nawet teraz, kiedy dopiero zaczęliśmy i kiedy są kwestie wymagające poprawy".
Guardiola nie zgadza się z tezą, iż gra ze słabszymi drużynami nie daje pełnego obrazu potencjału jakim dysponuje zespół. "Dla przykładu mecze eliminacji Ligi Mistrzów są trudne i mogą być zdradliwe. Cenię taką rywalizację, bo wiem, że wciąż musimy udać się w podróż do Polski", ocenił.
Według trenera, jutrzejsze spotkanie o Puchar Gampera (z Boca Juniors) będzie dobrą okazją, aby utrzymać meczowy rytm. "Sięgając pamięcią wstecz, rozgrywaliśmy pojedynki z dobrymi drużynami, a Boca jest jednym z największych klubów świata. Oficjalnie zaprezentujemy nowych piłkarzy, publiczność będzie miała okazję zobaczyć zespół w akcji. Jest mnóstwo powodów, aby przyjść na stadion, włączając w to m.in. obiad i mecz".
Guardiola odniósł się także do bardzo dobrej atmosfery jaka udzieliła się kibicom i mediom po sześciu kolejnych zwycięstwach, które odnieśli jego podopieczni: "To kwestie, których nie da się kontrolować. Musimy pozostać ostrożni, bowiem to nie pierwszy raz kiedy trener wygrywa sześć kolejnych spotkań. W takiej sytuacji zawsze tworzy się pozytywna atmosfera, ale do zrobienia pozostało jeszcze wiele rzeczy".
Pep powiedział również kilka słów na temat Eto'o i Bojana: "Bojan nie zagrał z Wisłą bowiem postawiłem na Pedro. To jednak wielki zawodnik, który wiele wniesie do drużyny. Rozumiem owację jaką w środę otrzymał Eto'o. Mamy niezwykłych fanów, którzy byli zadowoleni z gry i strzelonych goli. Przeszłość pozostała za nami i Samuel bardzo nam pomoże".
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (41)