Agent Arszawina nie wyklucza transferu
Trwa walka o usługi Andrieja Arszawina. Mimo iż Zenit nie jest skłonny, aby sprzedać swoją gwiazdę za kwotę jaką oferują kontrahenci, agent zawodnika, Dennis Lachter wciąż wierzy w pozytywne zakończenie sprawy transferu swojego klienta.
Lachter od trzech miesięcy stara się spełnić oczekiwania Arszawina, który chce spróbować swoich sił za granicą. W wypowiedzi dla "Sky News" działacz stwierdził, iż odejście 27-letniego pomocnika do Tottenhamu lub Barcelony wciąż jest możliwe.
Zenit odrzucił już ofertę londyńskiego klubu, który oferował za Rosjanina 22 mln euro. Jest więc zrozumiałe, że 15 mln proponowane przez Barçę nie robi na władzach klubu z Sankt Petersburga żadnego wrażenia. Jakiekolwiek rozmowy o transferze Arszawina Zenit chce zacząć od 25 mln.
Lachter szansy na zmianę klubu swojego klienta upatruje w tym, że Dick Advocaat nie chce mieć w składzie "zbuntowanego" piłkarza, a poza tym chcąc wzmocnić skład, musi liczyć się z odejściem swojej gwiazdy. Kandydatami do gry w jego drużynie są Diniar Bilialeczinow (Lokomotiv) Jurij Żyrkow (CSKA Moskwa) oraz Maxi Rodriguez (Atlético).
"Rozmawiałem z prezesem Aleksandrem Diukowem i wiem, że w kontekście rywalizacji w Lidze Mistrzów chce wzmocnić zespół. Żeby to jednak uczynić musi najpierw kogoś sprzedać, aby mieć pieniądze. Ponadto, prezes powiedział mi, że jest świadom tego, co Andriej uczynił dla jego klubu. Zachowujemy spokój, poczekamy do ostatniego dnia", powiedział Lachter.
[źródło: Sport]
Lachter od trzech miesięcy stara się spełnić oczekiwania Arszawina, który chce spróbować swoich sił za granicą. W wypowiedzi dla "Sky News" działacz stwierdził, iż odejście 27-letniego pomocnika do Tottenhamu lub Barcelony wciąż jest możliwe.
Zenit odrzucił już ofertę londyńskiego klubu, który oferował za Rosjanina 22 mln euro. Jest więc zrozumiałe, że 15 mln proponowane przez Barçę nie robi na władzach klubu z Sankt Petersburga żadnego wrażenia. Jakiekolwiek rozmowy o transferze Arszawina Zenit chce zacząć od 25 mln.
Lachter szansy na zmianę klubu swojego klienta upatruje w tym, że Dick Advocaat nie chce mieć w składzie "zbuntowanego" piłkarza, a poza tym chcąc wzmocnić skład, musi liczyć się z odejściem swojej gwiazdy. Kandydatami do gry w jego drużynie są Diniar Bilialeczinow (Lokomotiv) Jurij Żyrkow (CSKA Moskwa) oraz Maxi Rodriguez (Atlético).
"Rozmawiałem z prezesem Aleksandrem Diukowem i wiem, że w kontekście rywalizacji w Lidze Mistrzów chce wzmocnić zespół. Żeby to jednak uczynić musi najpierw kogoś sprzedać, aby mieć pieniądze. Ponadto, prezes powiedział mi, że jest świadom tego, co Andriej uczynił dla jego klubu. Zachowujemy spokój, poczekamy do ostatniego dnia", powiedział Lachter.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)