Rijkaard od przyszłego sezonu trenerem AC Milan?
30-ego czerwca Frank Rijkaard oficjalnie pożegnał się z posadą szkoleniowca Barcelony. Można było się spodziewać, że nie będzie miał większych problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy, ale zdaje się, że Holender wolał sprawić sobie roczne wakacje.
Jednym z klubów zainteresowanych usługami Rijkaarda była Chelsea Londyn. Holender dostał także ofertę ze Spartaka Moskwa, gdzie miałby zarabiać siedem milionów euro za każdy sezon na ławce trenerskiej. Na biurku byłego trenera Barçy znalazła się także propozycja pracy w Ajaxie Amsterdam, na stanowisku dyrektora sportowego. Frank postanowił jednak odpocząć, spędzić trochę czasu z rodziną, kursując z Barcelony do swojego domu w Monaco.
Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu dopiero rozpoczętego sezonu Holender wznowi aktywność w świecie futbolu. Mówi się, że Rijkaard wyczekiwał oferty z Mediolanu, gdzie chciałby poprowadzić AC Milan do co najmniej takich sukcesów jak Barcelonę. Jeśli wszystko pójdzie po myśli Franka, od przyszłego sezonu mógłby on zastąpić Carlo Ancelottiego. Wtedy znów jego podopiecznym stałby się Ronaldinho - symbol najlepszych i najgorszych lat Holendra w Katalonii.
[źródło: Goal.com]
Jednym z klubów zainteresowanych usługami Rijkaarda była Chelsea Londyn. Holender dostał także ofertę ze Spartaka Moskwa, gdzie miałby zarabiać siedem milionów euro za każdy sezon na ławce trenerskiej. Na biurku byłego trenera Barçy znalazła się także propozycja pracy w Ajaxie Amsterdam, na stanowisku dyrektora sportowego. Frank postanowił jednak odpocząć, spędzić trochę czasu z rodziną, kursując z Barcelony do swojego domu w Monaco.
Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu dopiero rozpoczętego sezonu Holender wznowi aktywność w świecie futbolu. Mówi się, że Rijkaard wyczekiwał oferty z Mediolanu, gdzie chciałby poprowadzić AC Milan do co najmniej takich sukcesów jak Barcelonę. Jeśli wszystko pójdzie po myśli Franka, od przyszłego sezonu mógłby on zastąpić Carlo Ancelottiego. Wtedy znów jego podopiecznym stałby się Ronaldinho - symbol najlepszych i najgorszych lat Holendra w Katalonii.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)