Superpuchar Hiszpanii dla Realu Madryt

Dylu

25 sierpnia 2008, 01:46

62 komentarze
W niedzielny wieczór na Santiago Bernabéu rozegrano rewanżowe spotkanie Superpucharu Hiszpanii 2008 r. W pierwszym meczu, Valencia na Mestalla pokonała Real 3-2.

Trzeba przyznać, że konfrontacja obu ekip była niezwykle ciekawa, a przebieg rewanżu przerósł najśmielsze oczekiwania. Wynik w 32. minucie otworzył David Silva, który silnym, płaskim strzałem pokonał zdezorientowanego Casillasa. Gospodarze, aby myśleć o trofeum, musieli w tym momencie odrobić stratę bramkową. Niestety w 39. minucie czerwoną kartkę za wejście wyprostowaną nogą w Matę ujrzał Van der Vaart. Do przerwy rezultat nie uległ już zmianie i to goście schodzili do szatni z podniesionymi głowami.

Mimo gry w osłabieniu, od początku drugiej połowy Real ambitnie dążył do strzelenia bramki. Sztuka ta udała się już w 49. minucie, kiedy to Albiol w polu karnym dotknął piłkę ręką, a podyktowany rzut karny na gola zamienił Van Nistelrooy. Jednakże remis nadal dawał puchar "Nietoperzom", toteż "Blancos" nadal szukali szansy na objęcie prowadzenia. Holender, który doprowadził do remisu, w 72. minucie ujrzał jednak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i wydawało się, że Valencia dobije grający w dziewiątkę Real. Trudno było się tego spodziewać, ale piłkarze Unaia Emery'ego pokazali, że w futbolu wszystko jest możliwe. Na murawie ani trochę nie widać było, iż zespoły grają 9 na 11. Co więcej, podopieczni Schustera zdołali narzucić rywalom swój styl gry i w niecały kwadrans zdobyli aż 3 gole. Strzelanie w 76. minucie rozpoczął Ramos, który po wykorzystaniu dośrodkowania z rzutu rożnego dał swojemu zespołowi prowadzenie. W 86. minucie De la Red popisał się technicznym strzałem z dystansu, a bierna postawa rywali i nie najlepsza interwencja Hildebranda zaowocowały podwyższeniem wyniku na 3-1. Widać było, że Valencia nie kwapi się do ataku, a wszystkie akcje były zbyt mozolne i niegroźne dla Ikera Casillasa. W 88. minucie fatalnie zachował się Alexis, który zbyt lekko wycofał piłkę do bramkarza, czego konsekwencją był gol Higuaína na 4-1. Minutę później, wyraźnie zrelaksowana obrona Realu, pozwoliła Morientesowi na strzelenie drugiej bramki dla gości. Mimo doliczonego czasu gry, wynik nie uległ już zmianie i to "Blancos" mogli świętować zdobycie Superpucharu Hiszpanii.

Real Madryt: Casillas, Sergio Ramos, Pepe, Heinze, Torres (Drenthe 63'), Guti (De la Red 78'), Diarra, Van der Vaart, Robben, Raúl (Higuain 79') i Van Nistelrooy

Valnecia: Hildebrand, Miguel, Albiol (Morientes 81'), Alexis, Moretti, Joaquín (Pablo Hernández 66'), Baraja, Albelda, Mata (Vicente 66'), Silva i Villa

Arbiter: Iturralde González
Stadion: Santiago Bernabéu

Gole:
0-1 Silva (32')
1-1 Van Nistelrooy (49')
2-1 Ramos (76')
3-1 De la Red (85')
4-1 Higuaín (88')
4-2 Morientes (89')
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze