Wzmocnień nie będzie
Na kilka godzin przed meczem Wisła - Barcelona, Txiki Begiristain spotkał się z Pepem Guardiolą, aby omówić kwestię posiadanego przez szkoleniowca z Santpedor zespołu. Konkluzja był taka, że drużyna nie zostanie już wzmocniona i ligowe zmagania rozpocznie w takim składzie, jaki trener ma obecnie do dyspozycji. Guardiola zapewnił, że jest bardzo zadowolony z posiadanych piłkarzy, dlatego pierwszy zespół, wzmocniony Pedro i Sanchezem, pozostanie niezmieniony przynajmniej do zimowego okna transferowego.
Mimo że do zakończenia letniego mercato pozostało już tylko 5 dni, jeszcze wczoraj wszyscy wierzyli, że Katalończycy pokuszą się o wzmocnienie lewej strony boiska. Teraz wiadomo już, że tak się nie stanie, bo Txiki i Guardiola zamknęli kwestię transferów na sezon 2008/09. Nie znaleziono gracza spełniającego ich wymagania, posiadającego międzynarodowe doświadczenie i kosztującego nie więcej niż 20 mln euro.
Opcji było sporo, ale żaden z poważnych kandydatów (David Silva, Diego Capel i Andriej Arszawin) nie zmienił latem klubowych barw. Spekulowano także o innych nazwiskach, m.in. o Robinie van Persiem, którego występ w eliminacjach Ligi Mistrzów w barwach Arsenalu zamknął drogę do zmiany klubowych barw. Wcześniej w gronie potencjalnych wzmocnień mówiono o Kimie Källströmie z Lyonu, a ostatnio o Rodrigo Palacio z Boca Juniors.
Ale to wszystko jest już tylko historią. Barça postawiła na zespół, który już posiada, udzieliła mu dużego kredytu zaufania i to z nim będzie musiała radzić sobie w ligowych zmaganiach i w Lidze Mistrzów.
[źródło: Sport]
Mimo że do zakończenia letniego mercato pozostało już tylko 5 dni, jeszcze wczoraj wszyscy wierzyli, że Katalończycy pokuszą się o wzmocnienie lewej strony boiska. Teraz wiadomo już, że tak się nie stanie, bo Txiki i Guardiola zamknęli kwestię transferów na sezon 2008/09. Nie znaleziono gracza spełniającego ich wymagania, posiadającego międzynarodowe doświadczenie i kosztującego nie więcej niż 20 mln euro.
Opcji było sporo, ale żaden z poważnych kandydatów (David Silva, Diego Capel i Andriej Arszawin) nie zmienił latem klubowych barw. Spekulowano także o innych nazwiskach, m.in. o Robinie van Persiem, którego występ w eliminacjach Ligi Mistrzów w barwach Arsenalu zamknął drogę do zmiany klubowych barw. Wcześniej w gronie potencjalnych wzmocnień mówiono o Kimie Källströmie z Lyonu, a ostatnio o Rodrigo Palacio z Boca Juniors.
Ale to wszystko jest już tylko historią. Barça postawiła na zespół, który już posiada, udzieliła mu dużego kredytu zaufania i to z nim będzie musiała radzić sobie w ligowych zmaganiach i w Lidze Mistrzów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (55)