Keita: Nie przybyłem po to, aby mówić jak wspaniała jest Barca
Seydou Keita wyjawił, że Juventus i Real Madryt również chciały mieć go w swoim składzie, lecz zainteresowanie ze strony Barcelony okazało się silniejsze niż wszystko inne.
"W grudniu Barça wykazała zainteresowanie mają osobą, mimo że już wcześniej, kiedy grałem we Francji, o mnie pytali", powiedział dla katalońskiego "Sportu". "Podobnie jak Katalończycy, Real i Juve również pragnęły mieć mnie w swoim składzie. Ale w mojej głowie siedziało tylko to, by dołączyć do Barçy i nie chciałem tego zmieniać", dodał.
"Nie przyszedłem tu po to, aby mówić jak szczęśliwy jestem, że zasiliłem tak wielki klub. Przybyłem tu po to, aby pomóc, cieszyć się i grać. Kiedy jesteś częścią tak wielkiej drużyny, chcesz wygrywać, wygrywać i jeszcze raz wygrywać. Nie przyszedłem tu w roli turysty, ale po to, aby grać. Chcę wygrać ligę i Champions League", kontynuował.
"W Barcelonie jest tylu wspaniałych graczy, że trener nie może zapewnić nikomu miejsca w podstawowym składzie. Presja mnie nie martwi, ponieważ po prostu daję z siebie wszystko. Zobaczymy co stanie się w trakcie sezonu. Ramadan? Wolałbym go respektować, ale jeśli klub mi na to nie pozwoli, nie będę tego robił".
[źródło: Goal.com]
"W grudniu Barça wykazała zainteresowanie mają osobą, mimo że już wcześniej, kiedy grałem we Francji, o mnie pytali", powiedział dla katalońskiego "Sportu". "Podobnie jak Katalończycy, Real i Juve również pragnęły mieć mnie w swoim składzie. Ale w mojej głowie siedziało tylko to, by dołączyć do Barçy i nie chciałem tego zmieniać", dodał.
"Nie przyszedłem tu po to, aby mówić jak szczęśliwy jestem, że zasiliłem tak wielki klub. Przybyłem tu po to, aby pomóc, cieszyć się i grać. Kiedy jesteś częścią tak wielkiej drużyny, chcesz wygrywać, wygrywać i jeszcze raz wygrywać. Nie przyszedłem tu w roli turysty, ale po to, aby grać. Chcę wygrać ligę i Champions League", kontynuował.
"W Barcelonie jest tylu wspaniałych graczy, że trener nie może zapewnić nikomu miejsca w podstawowym składzie. Presja mnie nie martwi, ponieważ po prostu daję z siebie wszystko. Zobaczymy co stanie się w trakcie sezonu. Ramadan? Wolałbym go respektować, ale jeśli klub mi na to nie pozwoli, nie będę tego robił".
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)