Pep w Barcelonie nie dla pieniędzy

Looky

7 września 2008, 09:43

10 komentarzy
Pep Guardiola podpisał z Barceloną 2-letnią umowę, rezygnując tym samym z oferowanego mu 3-letniego kontraktu. Taka sytuacja oznacza, że jego umowa wygaśnie wraz z końcem kadencji obecnego zarządu.

Dla Pepa pieniądze nie mają znaczenia. Świadczy o tym powyższy fakt i to, iż swoje wynagrodzenie uzależnił on od osiąganych tytułów. Warto dodać, że to Marc Ingla, który niedawno wraz z innymi siedmioma członkami zarządu odszedł z klubu, oferował 37-letniemu szkoleniowcowi 3-letni kontrakt.

Guardiola nie zgodził się na taką propozycję, a co za tym idzie nie przystał na pół miliona euro odszkodowania, które miało zostać wypłacone jeśli nowy prezydent w 2010 roku zrezygnowałby z jego usług.

Fakty te jasno pokazują cel z jakim Pep zasiadł na ławce trenerskiej Barcelony. Pieniądze i sława są mało ważne, bowiem liczy się chęć udowodnienia, iż były piłkarz, związany przez niemal całe życie z Barçą, może dokonać rzeczy wielkich w roli trenera. I uczynić to w klubie, który uczynił z niego wielkiego zawodnika.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze