Guardiola: Jestem zadowolony z pracy Henry'ego
Pep Guardiola przyznał, że na dzisiejsze spotkanie półfinału Pucharu Katalonii nie powołał żadnego zawodnika z pierwszego zespołu, bowiem nie chciał ryzykować kontuzji. W Sant Carles de la Ràpita zobaczymy więc piłkarzy drużyn rezerwowej i młodzieżowych, a inną niespodzianką będzie fakt, iż to Luis Enrique poprowadzi zespół z ławki rezerwowych.
Bez ryzyka
"Znam stadion w Sant Carles i występ graczy pierwszego zespołu wiąże się z ryzykiem. Mając do dyspozycji tak wąską kadrę, wpuszczenie na boisko trzech kluczowych graczy może spowodować, że wpadniemy w pułapkę. W drugiej drużynie jest wielu zawodników i sądzę, że lepiej, by to oni zagrali", powiedział Pep.
Należy przypomnieć, iż ze względu na liczne powołania do reprezentacji, Guardiola może obecnie liczyć jedynie na Valdésa, Pinto, Sylvinho, Víctora Sáncheza, Alvesa i Eto'o.
Rola Henry'ego
Trener z Santpedor poruszył również kwestię roli jaką odgrywa w jego składzie francuski napastnik. "Henry może grać na lewym skrzydle i na środku, ale to czy gra dobrze nie zależy wyłącznie od niego. W tym sezonie jestem bardzo zadowolony z jego pracy i dyspozycji. Nie patrzę tylko na spotkanie z Numancią, sądzę że jego gra wiele wnosi do naszego zespołu", kontynuował.
Zgoda dla Eto'o
Guardiola uznał za coś normalnego udzielenie zgody Samuelowi Eto'o na opuszczenie ubiegłotygodniowych treningów i wyjazd do Afryki. "W czwartek, przed spotkaniem z Numancią poprosił mnie o zgodę, a ja mu jej udzieliłem, bowiem w tygodniu nie graliśmy żadnego meczu. Jeśli w minioną niedzielę rozgrywalibyśmy spotkanie, nie otrzymałby pozwolenia; w tym jednak przypadku zdecydowaliśmy, że zaległości może nadrobić w weekend i nie było problemu. Ja i tylko ja mogę zezwolić ponownie na taką sytuację", powiedział dodając, iż jest zadowolony z postawy piłkarza.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Bez ryzyka
"Znam stadion w Sant Carles i występ graczy pierwszego zespołu wiąże się z ryzykiem. Mając do dyspozycji tak wąską kadrę, wpuszczenie na boisko trzech kluczowych graczy może spowodować, że wpadniemy w pułapkę. W drugiej drużynie jest wielu zawodników i sądzę, że lepiej, by to oni zagrali", powiedział Pep.
Należy przypomnieć, iż ze względu na liczne powołania do reprezentacji, Guardiola może obecnie liczyć jedynie na Valdésa, Pinto, Sylvinho, Víctora Sáncheza, Alvesa i Eto'o.
Rola Henry'ego
Trener z Santpedor poruszył również kwestię roli jaką odgrywa w jego składzie francuski napastnik. "Henry może grać na lewym skrzydle i na środku, ale to czy gra dobrze nie zależy wyłącznie od niego. W tym sezonie jestem bardzo zadowolony z jego pracy i dyspozycji. Nie patrzę tylko na spotkanie z Numancią, sądzę że jego gra wiele wnosi do naszego zespołu", kontynuował.
Zgoda dla Eto'o
Guardiola uznał za coś normalnego udzielenie zgody Samuelowi Eto'o na opuszczenie ubiegłotygodniowych treningów i wyjazd do Afryki. "W czwartek, przed spotkaniem z Numancią poprosił mnie o zgodę, a ja mu jej udzieliłem, bowiem w tygodniu nie graliśmy żadnego meczu. Jeśli w minioną niedzielę rozgrywalibyśmy spotkanie, nie otrzymałby pozwolenia; w tym jednak przypadku zdecydowaliśmy, że zaległości może nadrobić w weekend i nie było problemu. Ja i tylko ja mogę zezwolić ponownie na taką sytuację", powiedział dodając, iż jest zadowolony z postawy piłkarza.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)