Oficjalny debiut Caceresa
Podczas wczorajszego spotkania ze Sportingiem Gijon miał miejsce jeden debiut. Otóż pierwszy raz w oficjalnym meczu na boisko w barwach Blaugrana wybiegł Martin Caceres. W końcu Pep Guardiola zdecydował się dać mu szansę na występ, Urugwajczyk zmienił Sergio Busquetsa, na boisku przebywał 8 minut. Martin nie pokazał nic szczególnego, ale nic w tym dziwnego, piłkarze Sportingu byli zmęczeni, a ponadto przybici wynikiem spotkania, rzadko atakowali.
Pep Guardiola podczas dotychczasowych spotkań w tym sezonie do wczoraj zupełnie nie korzystał z usług Caceresa. Wbrew jego nieprzeciętnym umiejętnościom Pep Guardiola zdecydował umieścić go bardzo nisko w klubowej hierarchi i najprawdopodobniej nie często w tym sezonie będzie desygnował go do gry. Przed wczorajszym pojedynkiem Martin Caceres był jedynym piłkarzem zakupionym w letnim okienku transferowym, który nie zaliczył debiutu.
Sztab szkoleniowy Barçy ustalając kto zagra w środku obrony decydował się zazwyczaj na Márqueza i Puyola. Podczas gdy Meksykanin był niezdolny do gry, jego miejsce w środku defensywy zajął Piqué. Delikatne urazy podczas pre-sezonu oraz wyjazd na zgrupowanie reprezentacji nie odbijają się negatywnie na adaptację Caceresa w nowym otoczeniu.
[źródło: Sport]
Pep Guardiola podczas dotychczasowych spotkań w tym sezonie do wczoraj zupełnie nie korzystał z usług Caceresa. Wbrew jego nieprzeciętnym umiejętnościom Pep Guardiola zdecydował umieścić go bardzo nisko w klubowej hierarchi i najprawdopodobniej nie często w tym sezonie będzie desygnował go do gry. Przed wczorajszym pojedynkiem Martin Caceres był jedynym piłkarzem zakupionym w letnim okienku transferowym, który nie zaliczył debiutu.
Sztab szkoleniowy Barçy ustalając kto zagra w środku obrony decydował się zazwyczaj na Márqueza i Puyola. Podczas gdy Meksykanin był niezdolny do gry, jego miejsce w środku defensywy zajął Piqué. Delikatne urazy podczas pre-sezonu oraz wyjazd na zgrupowanie reprezentacji nie odbijają się negatywnie na adaptację Caceresa w nowym otoczeniu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)