Leo Franco: Aguero czy Messi? Obaj są Argentyńczykami
Po zwycięstwie nad Olympique Marsylią w Champions League, Leo Franco uważa zwycięstwo Atlético Madryt na Camp Nou za "scenariusz idealny". Oczywiście jednocześnie powstrzymuje się od przewidywania wyniku spotkania.
"Barcelona jest jednym z najsilniejszych przeciwników w lidze. Gra i zwycięstwo na Camp Nou byłaby czymś bardzo miłym, gdyż nie powiodło nam się w niedzielę z Sevillą (0-1)", powiedział bramkarz.
W nadchodzącym szlagierze czeka nas pojedynek Messiego i Aguero, dwóch piłkarzy w formie, którzy zdaniem Leo Franco prezentują podobny poziom. "Moim zdaniem najlepsze oraz najważniejsze jest to, że obaj są Argentyńczykami. Nie ma żadnej dyskusji, kto jest lepszy", stwierdził. Mimo to Kuna nie ominęły pochwały ze strony kolegi z zespołu. "Aguero prezentuje wielki poziom. Rozgrywa bardzo dobry sezon. Odkąd przybył do Hiszpanii z roku na rok jest coraz lepszy", powiedział.
Trener Atlético, Javier Aguirre będzie jednak miał nad czym myśleć przed meczem na Camp Nou. Najprawdopodobniej z powodów zdrowotnych nie wystąpią Diego Forlan, Simao Sabrosa, Giorgios Seitaridis oraz Pablo Ibanez.
[źródło: Sport]
"Barcelona jest jednym z najsilniejszych przeciwników w lidze. Gra i zwycięstwo na Camp Nou byłaby czymś bardzo miłym, gdyż nie powiodło nam się w niedzielę z Sevillą (0-1)", powiedział bramkarz.
W nadchodzącym szlagierze czeka nas pojedynek Messiego i Aguero, dwóch piłkarzy w formie, którzy zdaniem Leo Franco prezentują podobny poziom. "Moim zdaniem najlepsze oraz najważniejsze jest to, że obaj są Argentyńczykami. Nie ma żadnej dyskusji, kto jest lepszy", stwierdził. Mimo to Kuna nie ominęły pochwały ze strony kolegi z zespołu. "Aguero prezentuje wielki poziom. Rozgrywa bardzo dobry sezon. Odkąd przybył do Hiszpanii z roku na rok jest coraz lepszy", powiedział.
Trener Atlético, Javier Aguirre będzie jednak miał nad czym myśleć przed meczem na Camp Nou. Najprawdopodobniej z powodów zdrowotnych nie wystąpią Diego Forlan, Simao Sabrosa, Giorgios Seitaridis oraz Pablo Ibanez.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)