Albert Jorquera pochwalił wspaniałą formę Barçy po wygraniu sześciu spotkań z rzędu. Uważa również, że stopniowo wraca do pełni sił, ale zdaje sobie sprawę z rywalizacji jaka obecnie panuje w drużynie na pozycji bramkarza.
Albert Jorquera był jednym z nielicznych zawodników pierwszego zespołu, którzy wzięli udział w dzisiejszym treningu. Po zajęciach pojawił się na konferencji prasowej i opowiadał o fantastycznej passie zespołu. "Wszystko idzie bardzo dobrze, gramy piłkę ładną dla oka co podoba się kibicom."
Stracone bramki
Jorquera nie sądzi, by dotychczasowa liczba straconych bramek była powodem do niepokoju. "Nie jestem zdania, że zespół traci zbyt dużo goli. Bardziej niepokojąca była nieskuteczność w ofensywie. Trzeba również brać pod uwagę sposób w jaki traci się bramkę, bo winę za to ponosi cały zespół, a nie tylko bramkarz."
Trzech bramkarzy w pierwszej drużynie
Teraz, gdy Jorquera jest już niemal do pełnej dyspozycji Guardioli, zespół ma trzech bramkarzy, co dla Katalończyka jest sytuacją dość nietypową. "To dla mnie dosyć trudna sytuacja, ponieważ miałem bardzo poważną kontuzję. Teraz pracuję nad powrotem do pełni sił i wtedy trener będzie decydował kto ma grać. Na pewno będzie stawiał na tych, którym ufa najbardziej. Nie mieliśmy jeszcze jednak okazji porozmawiać na ten temat." - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Jorquera: Wszystko idzie bardzo dobrze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)